Dziennik Ligi, "La Padania", napisał w sobotę, że zmiana stanowiska premiera Berlusconiego i przyłączenie się Włoch do bombardowania celów w Libii spowodowało kryzys rządowy.

Reklama

Kilku ministrów z ramienia Ligi Północnej, wśród nich minister spraw wewnętrznych, Roberto Maroni, wypowiedziało się przeciwko udziałowi Włoch w nalotach na cele w Libii.

Liga Północna w sześciopunktowej deklaracji przedłożonej Berlusconiemu domaga się "zakończenia wojskowej fazy (operacji libijskiej) i bombardowań".

Jedną z przyczyn zajęcia takiego stanowiska przez Ligę Północną - według dziennika "La Padania" - jest spowodowany m.in. przez akcje lotnictwa NATO wzrost napływu uchodźców z Libii, którzy coraz liczniej lądują na włoskim wybrzeżu.

Liga Północna, w której działalności propagandowej występują silne elementy ksenofobiczne, reprezentuje znaczną część elektoratu zamożnych Północnych Włoch niechętnego napływowi emigracji zarobkowej.