Dziennik Gazeta Prawana logo

Wojna czesko-ukraińska. Wyrzucają dyplomatów

16 maja 2011, 20:12
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Czeskie ministerstwo spraw zagranicznych oświadczyło w poniedziałek, że zamierza wydalić ukraińskich dyplomatów w ramach retorsji za niedawne wydalenie dwojga czeskich dyplomatów z Kijowa. Ukraina uważa krok MSZ Czech za "nieodpowiedni".

Przy czym ukraińskie MSZ pisze o planach wydalenia z Pragi jednego ukraińskiego dyplomaty.

"Decyzja strony czeskiej o wydaleniu pracownika ambasady Ukrainy w Czechach jest absolutnie nieodpowiednią reakcją na uznanie za osoby niepożądane dwojga pracowników ataszatu wojskowego Czech na Ukrainie, którzy zajmowali się działalnością szpiegowską przeciwko naszemu państwu" - czytamy w przesłanym PAP komunikacie ukraińskiej dyplomacji.

"W związku z tym o żadnej wzajemności w tym przypadku nie może być mowy" - zaznaczono w komunikacie.

Jak powiedział szef czeskiego MSZ Karel Schwarzenberg, jest przyjętym w dyplomacji zwyczajem, że przy wydalaniu dyplomatów obowiązuje zasada wzajemności. "Będzie tak i w tej sprawie" - powiedział dziennikarzom minister. Dodał jednak, że Republika Czeska dokona tego kroku dyskretnie, bez zbędnego rozgłosu. Według nieoficjalnych informacji, na które powołuje się agencja CTK, do poniedziałkowego przedpołudnia jeszcze to nie nastąpiło.

Dwoje pracowników czeskiej ambasady w Kijowie wydalono pod zarzutem, że przy pomocy dwóch opłacanych przez nich ukraińskich współpracowników zbierali informacje i dokumenty dotyczące ukraińskiego przemysłu zbrojeniowego. Mieli się także interesować nowymi modelami uzbrojenia oraz rosyjskimi zamówieniami dla ukraińskich zakładów zbrojeniowych. Czeskie MSZ nie podało personaliów wydalonych. Według mediów, są to pracownicy ataszatu wojskowego ambasady - pułkownik Zdeniek Kubiczek i major Petra Novotna.

Zdaniem strony czeskiej, cała sprawa ma najwyraźniej związek z udzieleniem azylu byłemu ministrowi gospodarki Ukrainy, a obecnie opozycjoniście Bohdanowi Danyłyszynowi. Po tej decyzji czeskich władz stosunki między Kijowem a Pragą znacznie się ochłodziły.

Minister Schwarzenberg wyraził opinię, że wydalenie nastąpiło w ramach zorganizowanej akcji, związanej prawdopodobnie z udzieleniem azylu Danyłyszynowi, przeciwko któremu toczy się na Ukrainie postępowanie karne. Strona ukraińska zdementowała, by istniał taki związek.

Danyłyszyn, członek rządu byłej premier Julii Tymoszenko, otrzymał azyl w Czechach w połowie stycznia. Władze w Pradze twierdziły, że poszukiwany listem gończym Interpolu za przestępstwa finansowe polityk nie może liczyć na sprawiedliwy proces na Ukrainie.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj