Dziennik Gazeta Prawana logo

Karzaj do NATO: Jeśli to się nie skończy, uznamy was za okupantów

31 maja 2011, 10:15
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Karzaj do NATO: Jeśli to się nie skończy, uznamy was za okupantów
PAP/EPA
Prezydent Afganistanu Hamid Karzaj oświadczył we wtorek, że ataki lotnicze NATO na afgańskie domy podczas pościgów za rebeliantami są nie do przyjęcia. Dodał, że z powodu kolejnych ofiar wśród cywilów skończyła się jego cierpliwość wobec takiej taktyki.

"NATO musi przyjąć do wiadomości, że ataki lotnicze na afgańskie domy są niedozwolone i że mieszkańcy Afganistanu nie tolerują już tego" - oświadczył Karzaj na konferencji prasowej w Kabulu.

Prezydent był zdenerwowany po tym jak w sobotę w nalocie NATO w południowej prowincji Helmand przypadkowo zginęło co najmniej dziewięć osób, w większości dzieci. Wsparcie lotnicze zostało wezwane, gdy ostrzelany został patrol sił międzynarodowych.

Straty cywilne spowodowane przez siły międzynarodowej koalicji od dawna są źródłem konfliktów pomiędzy Karzajem i państwami zachodnimi. Cywile zazwyczaj giną w atakach lotniczych i podczas nocnych operacji przeciwko rebeliantom - pisze Reuters.

Karzaj ostrzegł, że Afgańczycy mają dość takiej taktyki, która - według prezydenta - jest pogwałceniem suwerenności Afganistanu.

"Jeśli nie powstrzymają ataków lotniczych na afgańskie domy, to ich obecność w Afganistanie będzie uważana za okupację prowadzoną wbrew woli narodu afgańskiego" - powiedział Karzaj. "Społeczność międzynarodowa bardzo nam pomogła, ale nie możemy ryzykować życia mieszkańców Afganistanu, tego nie można zrekompensować" - oświadczył prezydent dodając, że ostrzegał już dowódców NATO setki razy.

Dowództwo sił międzynarodowych nasiliło działania lotnictwa w ciągu ostatnich 12 miesięcy przekonując, że są one skuteczną bronią w walce z rebeliantami, którzy często ukrywają się między ludnością cywilną.

Jak podkreśla Reuters ze statystyk wynika, że co najmniej trzy czwarte ofiar cywilnych to efekt działań rebeliantów, jednak cywile zabici przez siły NATO budzą największy gniew Afgańczyków.

Karzaj powtórzył, że dał NATO "ostatnie ostrzeżenie", jednak również tym razem nie powiedział, co jego rząd zamierza zrobić, jeśli sytuacja się nie zmieni.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj