Wymiar sprawiedliwości na Białorusi zażądał kary pięciu lat kolonii karnej o zaostrzonym reżimie wraz z konfiskatą mienia dla białoruskiego obrońcy praw człowieka Alesia Bialackiego. Mężczyzna oskarżony jest o zatajenie dochodów wynoszących ponad pół miliona euro.
Chodzi o ponad 560 tys. euro z kont Bialackiego w Polsce i na Litwie. Władze twierdzą, że Bialacki nie zapłacił podatków od tej kwoty.
Według Centrum Praw Człowieka "Wiasna", którym kieruje Bialacki, były to pieniądze z zagranicznych fundacji na działalność organizacji, w tym na pomoc osobom prześladowanych na Białorusi z powodów politycznych.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Powiązane
Zobacz
|