Dziennik Gazeta Prawana logo

Warszawa, Berlin, Paryż. Te stolice będą rządzić Unią

9 grudnia 2011, 21:15
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Kryzys stworzył nową oś, która ma stworzyć twardy trzon nowej Unii Europejskiej - twierdzą amerykańscy eksperci. Ich zdaniem, ton zmian nadawać będą trzy kraje - Polska, Niemcy i Francja.

Kryzys w strefie euro zbliżył do siebie Polskę i Niemcy - pisze piątkowy "New York Times". Dziennik podkreśla też rolę Polski jako jednego z motorów integracji europejskiej w sytuacji podziałów w Unii Europejskiej i jej słabnięcia.

"Mimo wszystkich szkód, jakie wyrządził kryzys zadłużeniowy w Europie, wniósł on większą harmonię do brzemiennych w konflikty stosunków między Polską a Niemcami. W czasie najgłębszych sporów w UE ci byli wrogowie okazują się sobie bardziej bliscy niż kiedykolwiek, torując być może drogę do nowej osi Paryż-Berlin-Warszawa, która mogłaby utworzyć trzon głębiej zintegrowanej Europy" - pisze "New York Times" w piątkowym wydaniu.

Dziennik podkreśla, że Polska "odgrywa na drugim planie kluczową rolę w dramacie euro" i jest "rzadkim i cennym przykładem kraju, w którym trwa wzrost gospodarczy i który jednocześnie wykazuje entuzjazm dla integracji europejskiej", a nawet planuje wejście do strefy euro.

"Polska zajmuje szczególne miejsce lidera wśród krajów, które nie należą do strefy euro, ale nie wykluczyły wejścia do niej i dobrowolnie przystąpiły do Paktu Euro Plus, który ma poprawić fiskalną siłę i konkurencyjność" unii walutowej - pisze "NYT". Nowojorski dziennik przypomina, że premier Donald Tusk popiera kanclerz Niemiec Angelę Merkel w jej staraniach o zawarcie traktatu przewidującego ścisłe reguły budżetowe w krajach euro, "a nie tylko porozumienia między krajami posługującymi się wspólną walutą".

"Historia Polski, z jej cierpieniami, zadanymi przez Rosję i Niemcy, najazdami, rozbiorami i okupacją daje polskim przywódcom" szczególnie dobry mandat do "uśmierzania rosnących niepokojów o niemiecką dominację w Europie" - podkreśla "NYT". Jako dowód dziennik przytacza głośne wystąpienie ministra spraw zagranicznych Radosława Sikorskiego w Berlinie, w którym powiedział on, że największym zagrożeniem dla Polski nie są rosyjskie rakiety czy talibowie i "z pewnością nie są (nim) teraz niemieckie czołgi", lecz upadek strefy euro, który byłby niezmiernie groźny dla jego kraju.

Według eksperta do spraw środkowoeuropejskich z niemieckiego Instytutu Spraw Bezpieczeństwa Międzynarodowego Kai-Olafa Langa, "pod rządami (premiera Donalda) Tuska Polska przejęła od Niemiec rolę +strażnika jedności Unii Europejskiej+" - pisze nowojorski dziennik.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj