Dziennik Gazeta Prawana logo

Werdykt lekarzy. Holenderski książę może się nigdy nie obudzić

24 lutego 2012, 12:55
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Lekarze nie mają złudzeń. Przysypany przez lawinę holenderski książę może już nigdy nie odzyskać przytomności. Zdaniem medyków doznał ciężkiego uszkodzenia mózgu.

Doktor Wolfgang Koller z kliniki uniwersyteckiej powiedział, że reanimacja księcia, zasypanego przez lawinę 17 lutego w miejscowości Lech, trwała prawie 50 minut. Badanie metodą rezonansu magnetycznego ujawniło "rozległe uszkodzenie" mózgu 43-letniego Johana Friso. Książę ma wkrótce zostać przetransportowany do kliniki prywatnej na dalsze leczenie, ale mogą minąć lata, zanim odzyska przytomność, o ile w ogóle to nastąpi.

Starszym bratem Johana Friso jest następca holenderskiego tronu Willem-Alexander, a młodszym - książę Constantin. Od czasu swego kontrowersyjnego małżeństwa w 2004 roku Johan Friso nie jest już uwzględniany w sukcesji do tronu. Gdy w 2003 roku ogłosił swe zaręczyny z Mabel Wisse Smit, córką holenderskiego bankiera, w mediach pojawiły się pogłoski, że jego wybranka miała kiedyś romans z zastrzelonym w 1991 roku szefem mafii narkotykowej Klaasem Bruinsmą.

Chociaż dwór królewski zdementował te doniesienia, rząd Holandii odmówił zwrócenia się do parlamentu o zgodę na małżeństwo Johana Friso. Książę postawił jednak na swoim i 24 kwietnia 2004 roku poślubił Mabel, rezygnując tym samym z prawa do sukcesji do tronu. Formalnie nie jest już członkiem rodziny królewskiej. Friso i Mabel mają dwie córki - sześcioletnią Luanę i pięcioletnią Zarię.

Wypadek wydarzył się w chwili, gdy książę oraz jego 42-letni austriacki towarzysz znajdowali się na stoku poza trasami zjazdowymi. Miejsce wypadku nie było jednak objęte zakazem jazdy na nartach. Obowiązywał wtedy czwarty w pięciostopniowej skali stopień zagrożenia lawinowego.

Gdy zeszła lawina, towarzysz księcia utrzymał się na powierzchni dzięki napełnieniu wiezionego w plecaku worka powietrznego, natomiast Johan Friso znalazł się pod 40-centymetrową warstwą śniegu. Zaalarmowani ratownicy przybyli na miejsce wypadku śmigłowcem. Książę miał przy sobie włączony sygnalizator, co pozwoliło odnaleźć go już w 20 minut po zasypaniu. Od razu poddano go reanimacji, po czym śmigłowiec przewiózł go do szpitala w Innsbrucku.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj