Dziennik Gazeta Prawana logo

Awantura o żydowskie pochodzenie twórcy Jobbiku

30 lipca 2012, 20:39
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Awantura o żydowskie pochodzenie twórcy Jobbiku
Shutterstock
Po tej aferze skrajna węgierska prawica będzie miała ciężkie życie. Współzałożyciel Jobbiku i twórca partyjnych bojówek oficjalnie wyleciał z partii za korupcję. Nieoficjalnie Csanad Szegedi wyleciał, bo ukrył żydowskie pochodzenie.

Europoseł i współzałożyciel węgierskiego skrajnie prawicowego ugrupowania Jobbik, Csanad Szegedi, wystąpił w poniedziałek z partii po ujawnieniu jego żydowskiego pochodzenia. Formalnie powodem było jednak ujawnienie nagrania z propozycją korupcyjną.

W krótkim oświadczeniu Szegedi napisał, że . Oświadczył, że . Podkreślił, że nie zamierza zwrócić mandatu eurodeputowanego, ponieważ . W PE Szegedi jest posłem niezrzeszonym.

Kilka godzin wcześniej kierownictwo Jobbiku wezwało Szegediego do oddania mandatu, ale nie usunęło go z partii. Oficjalnym powodem było jednak ujawnienie kompromitujących go - jak podano - nagrań, a nie żydowskie pochodzenie. Przeciwnie, taki zbieg okoliczności byłby nawet Jobbikowi na rękę, bo świadczyłby o tym, że ugrupowanie nie jest ani antysemickie, ani ksenofobiczne.

Kierownictwo Jobbiku uznało jednak za autentyczne, a co za tym idzie kompromitujące, nagranie rozmowy Szegediego z jego przyjacielem Zoltanem Ambrusem. Szantażował on eurodeputowanego, że ujawni jego żydowskie korzenie; w zamian za milczenie Szegedi zobowiązał się wpłacić na jego konto "pewną sumę" z funduszy europejskich.

Jobbik musiał zareagować, ponieważ Ambrus, znany prawicowy ekstremista, został zatrzymany i skazany w 2009 roku za nielegalne posiadanie całego arsenału broni: 32 karabinów, kilku granatów i miotacza ognia. Rozmowa z Szegedim miała miejsce po jego wyjściu z więzienia w 2010 roku.

Przez wiele miesięcy Szegedi rozpaczliwie walczył o zatajenie swojej przeszłości. Kiedy zrozumiał, że koledzy podsłuchali jego rozmowę z Ambrusem i publikują fragmenty nagrania na nacjonalistycznych forach internetowych, udzielił w czerwcu wywiadu skrajnie prawicowemu dziennikowi "Barikad", tłumacząc, że . Dziennik opublikował wówczas kolejne nagrania Szegediego, z których wynikało, że europoseł wiedział o swoim pochodzeniu już przed wyborami do Parlamentu Europejskiego. Wówczas rozwścieczony Szegedi oświadczył, że wszystkie nagrania zostały sfałszowane.

Węgierskie media elektroniczne, komentując poniedziałkową awanturę w kierownictwie Jobbiku, który w sondażu pod koniec czerwca uzyskał ok. 10 proc. poparcia, zwracają uwagę, że kompromitacja jest tym większa, że Szegedi był również głównym organizatorem paramilitarnej przybudówki Jobbiku - Węgierskiej Gwardii Narodowej. Członkowie tej organizacji nie ukrywają antysemityzmu, a ich uniformy przypominają umundurowanie ugrupowania strzałokrzyżowców, kolaborującego z III Rzeszą, odpowiedzialnego za politykę ludobójstwa. Szegedi założył nawet taki mundur w 2009 roku, składając przysięgę w Parlamencie Europejskim, czym wywołał protesty innych deputowanych.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Tematy: węgryjobbik
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj