Kiedy wzywaliśmy w środę do przeprowadzenia w całym kraju przed meczetami demonstracji protestacyjnych, chcieliśmy, aby stało się to wyrazem oburzenia wszystkich Egipcjan - oświadczył sekretarz generalny najbardziej prężnego ruchu politycznego w Egipcie, Mahmud Hussein. Jednak w świetle wydarzeń dwu ostatnich dni Bractwo postanowiło uczestniczyć jedynie w symbolicznej demonstracji protestacyjnej na placu Tahrir w Kairze, aby nie dopuścić do nowych zniszczeń i do nowych ofiar, jak to się wydarzyło w poprzednich dniach - dodał Hussein w ogłoszonym w piątek komunikacie.
Placu Tahrir był na początku 2011 roku głównym miejscem demonstracji, które doprowadziły do obalenia reżimu Hosniego Mubaraka i pozostaje zwyczajowym już miejscem zgromadzeń politycznych. W pobliżu znajduje się ambasada USA, koło której doszło w piątek do starć między grupami młodych demonstrantów protestujących przeciwko filmowi +Innocence of Muslims+ (Niewinność muzułmanów) a siłami bezpieczeństwa. Film, którego fragmenty można oglądać na portalu YouTube, przedstawia Mahometa jako oszusta i nieodpowiedzialnego kobieciarza, który aprobował molestowanie seksualne dzieci. Amerykańska ambasada w Kairze jest oblegana przez protestujących od wtorku.
Komentarze (11)
Pokaż:
NajnowszePopularneNajstarszeNIEMCZECH POD HASŁEM "AMI GO HOME" ? OSTATNIO JAPOŃCZYCY CORAZ
DOBITNIEJ MÓWIĄ TO SAMO. TYLKO POLAKI-GŁUPTAKI SIĘ CIESZĄ (KTO ?)
ŻE MAJA TU BYĆ JAKIEŚ PODODDZIAŁKI AMERYKAŃSKIE (CHCĄ NAM
ZROBIĆ WIELKĄ ŁASKĘ (LASKĘ ?). ALLELUJA.
ps. BOG istnieje ale nie jest on ten u gory!