Dziennik Gazeta Prawana logo

Merkel apeluje do muzułmańskich demonstrantów

17 września 2012, 13:55
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Angela Merkel
Merkel apeluje do muzułmańskich demonstrantów o opamiętanie/PAP/EPA
Kanclerz Niemiec Angela Merkel zaapelowała w poniedziałek o umiarkowanie podczas protestów w krajach muzułmańskich przeciwko filmowi obraźliwemu dla wyznawców islamu. "Przemoc nie jest metodą prowadzenia sporu" - powiedziała na konferencji prasowej.

- zaznaczyła Merkel.

Dodała, że władze państw, w których dochodzi do demonstracji, mają obowiązek chronić przed atakami placówki dyplomatyczne; w zeszły piątek w stolicy Sudanu, Chartumie, zaatakowana została również ambasada Niemiec. - powiedziała Merkel.

Według kanclerz aktualne wydarzenia w krajach muzułmańskich uświadamiają mieszkańcom Europy,.

Merkel zastrzegła, że zagwarantowana w konstytucji Niemiec wolność słowa. Dlatego też - dodała kanclerz - władze Niemiec zakazały amerykańskiemu kaznodziei chrześcijańskiemu Terry'emu Jonesowi wjazdu na terytorium kraju; Jones organizuje akcje palenia Koranu i w listopadzie miał przyjechać do Niemiec na zaproszenie skrajnie prawicowej organizacji Pro Deutschland.

Według Merkel władze sprawdzą też, czy możliwe będzie zakazanie w Niemczech pokazów filmu "Innocence of Muslims" (Niewinność muzułmanów), który wywołał antyamerykańskie protesty w krajach islamskich. Film, którego fragmenty zamieszczono na portalu internetowym YouTube, przedstawia Mahometa jako oszusta i nieodpowiedzialnego kobieciarza, aprobującego molestowanie seksualne dzieci.

- powiedziała kanclerz.

Pokazy wyprodukowanego w USA filmu zapowiedziało skrajnie prawicowe ugrupowanie Pro Deutschland, protestujące przeciwko "islamizacji" Niemiec. Minister spraw wewnętrznych Hans-Peter Friedrich oświadczył, że zamierza temu zapobiec. - powiedział Friedrich dziennikowi "Bild".

Opozycja jest jednak sceptyczna, czy zakazanie pokazów filmu będzie możliwe. - ocenił socjaldemokrata Dieter Wiefelspuetz, cytowany przez dziennik "Taz". Zdaniem polityka Zielonych Volkera Becka film jest wprawdzie niesmaczny, ale nie zawiera treści, które byłyby karalne.

Według mediów pretekstem do ataku na ambasadę RFN w Chartumie miała być krytyka pod adresem Merkel za to, że w 2010 roku podczas uroczystości wręczenia nagród stowarzyszenia dziennikarskiego M100 uhonorowała ona autora kontrowersyjnych karykatur Mahometa, Duńczyka Kurta Westegaarda, za zaangażowanie na rzecz wolności słowa. W poniedziałek Merkel oświadczyła, że mimo aktualnych protestów w Sudanie nie zmieniła swej opinii o postawie Westegaarda.


Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj