- podkreślił Schulz w oświadczeniu opublikowanym w poniedziałek. Przewodniczący PE podkreślił, że niedzielne wybory na Białorusi po raz kolejny nie spełniły międzynarodowych standardów, gdyż nie były ani uczciwe, ani przejrzyste. - powiedział.
Wskazał też na inne problemy podczas wyborów, a mianowicie ograniczony dostęp do mediów, utrudnianie międzynarodowym obserwatorom monitorowania procesu liczenia głosów, a także presję wywieraną na różne grupy wyborców.
Schulz dodał też, że . - zakończył Schulz.
Misja obserwatorów OBWE oceniła, że niedzielne wybory parlamentarne na Białorusi nie były ani wolne, ani bezstronne. W raporcie opartym na monitoringu prowadzonym przez 330 obserwatorów OBWE napisano, że wielu znanych polityków, którzy mogliby odegrać istotną rolę w wyborach, . Nie zarejestrowano m.in. byłego kandydata opozycji na prezydenta Mikoły Statkiewicza, który odbywa wyrok 6 lat kolonii karnej za .
W niedzielnych wyborach do niższej izby białoruskiego parlamentu, Izby Reprezentantów, startowało 293 kandydatów, w tym 46 przedstawicieli opozycji. CKW podała, że wybrano w nich 109 ze 110 deputowanych. Żaden nie reprezentuje opozycji.