W szczegółowych i obszernych opisach ostatniego dnia pontyfikatu Benedykta XVI, niewiele jest już w dzisiejszej włoskiej prasie komentarzy i ocen jego bezprecedensowego gestu. Obserwatorzy znacznie więcej uwagi poświęcają przyszłości papiestwa i Kościoła.

"Corriere della Sera" ujawnia, że wśród kardynałów, którzy niebawem przystąpią do wyboru następcy Josepha Ratzingera, coraz więcej zwolenników ma opinia, że abdykacja papieża nie powinna się już powtórzyć. Nie wyklucza się, że uczestnicy konklawe zażądają od tego, którego wybiorą, gwarancji, że nie opuści w pewnym momencie swojego urzędu, któremu należy jak najszybciej przywrócić sakralny charakter. Mediolański dziennik uważa, że dopiero czas pokaże, jak bardzo destabilizująca była dla Kościoła decyzja Benedykta XVI o dymisji.

Rzymska "La Repubblica" pisze o człowieku, który znów jest człowiekiem. Joseph Ratzinger opuścił niebo, jakim jest Watykan, i znów stąpa po ziemi, której symbolem jest Castel Gandolfo, rezydencja na miarę człowieka. Gdy spacerując po tamtejszym parku zatrzyma się nad stawem, uświadomi sobie, że nie jest rybakiem, jak Piotr, lecz emerytem. I jak emeryt będzie mógł rzucić rybom trochę okruchów chleba - dodaje "La Reppublica".