Korea Północna realizuje swoje groźby. Jak informuje południowokoreańska
Agencja Yonhap, zerwano "gorącą linię" pomiędzy obydwoma Koreami. W tym
samym czasie doroczne manewry na Półwyspie rozpoczęły siły Korei
Południowej i USA.
Specjalna linia telefoniczna łącząca oba państwa znajduje się w miejscowości Panmundżom, w koreańskiej strefie zdemilitaryzowanej. Połączenie zapewniało jedyną możliwość bezpośredniego kontaktu z Koreą Północną.
Dziś rano próby nawiązania kontaktu zakończyły się porażką. Wcześniej Pjongjang groził też zerwaniem porozumienia o zawieszeniu broni z Koreą Południową.
Według północnokoreańskich mediów, armia tego kraju gotowa jest do ataku i czeka na rozkaz Kim Dzong Una. To odpowiedź komunistycznej Północy na zaostrzenie sankcji ONZ, po przeprowadzeniu przez ten kraj trzeciej próby nuklearnej.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło IAR
Powiązane