Jeszcze w ubiegłym tygodniu Korea Północna straszyła wypowiedzeniem rozejmu kończącego w 1953 roku wojnę na Półwyspie Koreańskim. To miała być odpowiedź na sankcje ONZ nałożone na reżim w Phenianie po przeprowadzeniu 12 lutego próby atomowej.

Reklama

Dziś te groźby zostały wprowadzone w życie. Uznanie rozejmu za nieobowiązujący zostało ogłoszone na łamach północnokoreańskiej prasy wydawanej przez rządzącą Partię Pracy - podaje CNN.

Wcześniej Korea Północna odcięła tak zwaną gorącą linię między oboma skonfliktowanymi krajami. Połączenie telefoniczne służyło do bezpośredniego kontaktu między władzami i często było wykorzystywane do wyjaśniania palących kwestii. Teraz jednak telefon milczy.

Władze w Phenianie uważają, że prowadzone właśnie wspólne południowokoreańskie i amerykańskie manewry wojskowe to dowód na złamanie dotychczasowych paktów o nieagresji i próba rozpoczęcia wojny na Półwyspie Koreańskim. Korea Północna ostrzega, że odpowie z użyciem wojska, a w tym także broni jądrowej.