Od rana w Norwegii trwa akcja policyjna przeciwko przemytnikom głównie polskiego alkoholu i papierosów. Zdaniem mediów rozpoczęła się ona od informacji o pojawieniu się na drogach województwa Östfold w południowo-wschodniej części kraju większej liczby typowych dla przemytników samochodów. Są to najczęściej furgonetki na polskich lub niemieckich numerach rejestracyjnych.

Według mediów powołujących się na dane policji zatrzymano już kilkanaście takich pojazdów wyładowanych polskim piwem, wódka i papierosami. Według wstępnych szacunków przekazanych przez Toma Sandberga z zarządu wojewódzkiego policji, zarekwirowano co najmniej osiem ton alkoholu.

Zatrzymano jednak tylko czterech kierowców, którzy są obecnie przesłuchiwani. Pozostałym jak przyznaje policja, udało się uciec najczęściej do pobliskich lasów. W czwartek 11 kwietnia polski kierowca takiej właśnie przemytniczej furgonetki wiozącej ponad 1300 litrów piwa i wódki spowodował poważny wypadek drogowy, w którym zginęła jedna osoba a cztery odniosły poważne rany.