Dziennik Gazeta Prawana logo

Policja z Bostonu dementuje: Nikogo nie aresztowano

17 kwietnia 2013, 19:35
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Służby ratunkowe na miejscu zdarzenia
Śledczy wiedzą, kim jest zamachowiec /AP
Amerykańscy śledczy potrzebowali tylko kilku dni, by ustalić, kim jest zamachowiec z Bostonu. Zamachowca zdradziło nagranie z kamer przemysłowych.  Mężczyzna został już aresztowany.

Zamieszanie w amerykańskich służbach. Początkowo policjanci mówili telewizji CNN że kogoś zatrzymano. Później jednak kolejni funkcjonariusze stwierdzili, że to "błąd w komunikacji" i na razie nikt nie został aresztowany - informuje CNN.

Amerykańscy śledczy są przekonani, że zidentyfikowali podejrzanego o zorganizowanie zamachu w Bostonie - informuje CNN. Z kolei jak pisze gazeta "Boston Globe" na swojej stronie internetowej, policja ma nagranie, na którym widać jak podejrzany mężczyzna zostawia czarny torbą w miejscu, gdzie wybuchł drugi ładunek wybuchowy.

W wyniku dwóch eksplozji podczas poniedziałkowego Maratonu Bostońskiego zmarły trzy osoby, w tym 8- letnie dziecko, a blisko 180 zostało rannych. 17 osób jest w stanie krytycznym.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło IAR
Tematy: zamachBoston
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj