Zamieszanie w amerykańskich służbach. Początkowo policjanci mówili telewizji CNN że kogoś zatrzymano. Później jednak kolejni funkcjonariusze stwierdzili, że to "błąd w komunikacji" i na razie nikt nie został aresztowany - informuje CNN.

Reklama

Amerykańscy śledczy są przekonani, że zidentyfikowali podejrzanego o zorganizowanie zamachu w Bostonie - informuje CNN. Z kolei jak pisze gazeta "Boston Globe" na swojej stronie internetowej, policja ma nagranie, na którym widać jak podejrzany mężczyzna zostawia czarny torbą w miejscu, gdzie wybuchł drugi ładunek wybuchowy.

W wyniku dwóch eksplozji podczas poniedziałkowego Maratonu Bostońskiego zmarły trzy osoby, w tym 8- letnie dziecko, a blisko 180 zostało rannych. 17 osób jest w stanie krytycznym.