Kolejne doniesienia o użyciu broni chemicznej przez Syrię. Tym razem poinformował o tym dowódca brygady, generał Itai Brun, pracujący w wojskowym wywiadzie Izraela.
Wojskowy poinformował, że w użyciu był sarin - popularny gaz bojowy. Jak uzasadniał, u wielu osób w Syrii odnotowano objawy towarzyszące zatruciu tym gazem.

O podejrzeniu wykorzystania broni chemicznej przez prezydenta Asada informowały w ubiegłym tygodniu Francja i Wielka Brytania. Władze w Paryżu i Londynie powiadomiły o tym ONZ. W próbce syryjskiej gleby znaleziono bowiem ślady środka podobnego do sarinu. Pod koniec marca syryjska opozycja kierowała podobne oskarżenia pod adresem prezydenta Asada.

Sprawa przeszło dwuletniego konfliktu w Syrii zdominuje rozpoczynający się dziś w Brukseli szczyt ministrów spraw zagranicznych NATO.