Krewni oskarżonego o zamach w Bostonie Dżochara Carnajewa twierdzą, że jego starszy brat był pod wpływem tajemniczego muzułmanina o imieniu Misza. Według agencji Associated Press to właśnie ten człowiek mógł skłonić go do podłożenia bomb.

Reklama

Associated Press powołuje się na mieszkającego w USA wuja braci Carnajew Rusłana Carniego. Twierdzi on, że Misza pojawił się w życiu Tamerlana kilka lat temu. To właśnie on miał skierować apatycznego młodego Czeczena na drogę radykalnego Islamu. W wyniku indoktrynacji Miszy, Carnajew zrezygnował z uprawiania boksu, zaczął sprzeciwiać się wojnom w Iraku i Afganistanie oraz wierzyć w teorie spiskowe dotyczące zamachów z 11 września.

Były szwagier Tamerlana Elmirza Chozugow powiedział reporterowi AP, że Misza miał około 30 lat, nosił długą rudawą brodę i pochodził z Armenii. Mieszkający w Kazachstanie Chozugow ocenił, że Misza miał większy wpływ na Tamerlana niż jego rodzice.

Dziennikarzom Associated Press nie udało się zidentyfikować Miszy. Nie wiadomo też czy FBI przesłuchała lub próbowała przesłuchać tego tajemniczego muzułmanina. Tamerlan Carnajew zginał w starciu z policją w nocy z piątku na sobotę.