Kolejne zamachy w Iraku. W sześciu wybuchach samochodów-pułapek zginęło 14 osób, a ponad 40 zostało rannych. Bilans ofiar od początku tygodnia jest zatrważający, bo według oficjalnych danych zginęło prawie 170 osób. Od początku maja w zamachach śmierć poniosło prawie 600 osób.

ONZ wezwał przywódców irackich, by jak najszybciej zajęli się rozładowaniem sporów politycznych, które mogą prowadzić do niepokojów społecznych. Istnieją obawy, że znaczny wzrost liczby zamachów w ostatnich dniach ma związek z rywalizacją pomiędzy różnymi odłamami islamu. Brak politycznego porozumienia może spowodować jeszcze zaognienie konfliktu wewnętrznego.

Przemoc w Iraku narasta od grudnia, gdy mniejszość sunnicka otwarcie zaprotestowała przeciwko marginalizacji przez większość szyicką. Sunnici mieli decydujący wpływ na rządy w Iraku od powstania państwa po I wojnie światowej do upadku Saddama Hussajna w 2003 roku.