W Moskwie z oburzeniem przyjęto amerykański raport na temat poszanowania wolności obywatelskich na świecie. Rosyjskie MSZ opublikowało w tej sprawie oświadczenie pełnomocnika do spraw praw człowieka Konstantina Dołgowa.

W amerykańskim raporcie znalazły się krytyczne opinie na temat poszanowania wolności religijnych w Rosji. USA przedstawiły skażony i upolityczniony obraz sytuacji - można przeczytać w oficjalnym stanowisku rosyjskiego MSZ. Moskwa zarzuca Waszyngtonowi powierzchowność ocen i powielanie stereotypów. Jednocześnie autor oświadczenia Konstantin Dołgow zwraca uwagę, że - tego typu raporty powodują wzrost napięcia na świecie i nie sprzyjają rozwojowi dialogu między religiami.