Dziennik Gazeta Prawana logo

Okręty USA płyną w stronę Syrii. Na czele potężny lotniskowiec

2 września 2013, 13:00
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Amerykański lotniskowiec "Nimitz"
Amerykańskie okręty płyną w stronę Syrii/Shutterstock
Kiedy dojdzie do interwencji? Na razie Amerykanie wzmacniają flotę u wybrzeży Syrii. W ostatnich dniach pojawiło się tam pięć jednostek, dziś amerykańska marynarka wojenna informuje o kolejnych pięciu, kierujących się w stronę Morza Czerwonego.

Na czele tej flotylli lotniskowiec "Nimitz". Oprócz niego płyną cztery niszczyciele i krążownik. Wszystkie jednostki będą w pogotowiu i w razie potrzeby wpłyną na wody u wybrzeża Syrii. Decyzje o tym, gdzie dokładnie będą stacjonowały, nie zostały jednak jeszcze podjęte.

Według ekspertów, jeśli dojdzie do amerykańskiej interwencji w Syrii, nie będzie nalotów, a Amerykanie raczej zdecydują się na wystrzelenie pocisków manewrujących z niszczycieli na Morzu Śródziemnym. Wczoraj amerykański prezydent ogłosił, że decyzję w sprawie ataku na Syrię odłoży o co najmniej tydzień. Barack Obama czeka na decyzję Kongresu w tej sprawie.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło IAR
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj