Dziennik Gazeta Prawana logo

Spisek prowadzący do wojny w Syrii? Rosja publikuje dowody

5 września 2013, 06:50
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Uciekinierzy z Syrii w tureckim obozie dla uchodźców
Uciekinierzy z Syrii w tureckim obozie dla uchodźców/AP
Broni chemicznej, która stanie się przyczyną interwencji zbrojnej USA w Syrii, mogli użyć syryjscy rebelianci, a nie siły rządowe - twierdzą rosyjscy eksperci. Publikują materiały, które miałyby na to wskazywać.

Rosyjscy eksperci twierdzą, że broni chemicznej w Syrii mogli użyć rebelianci. Ich zdaniem wskazuje na to między innymi rodzaj pocisku znalezionego w pobliżu miejsca, gdzie miało dojść do ataku chemicznego.

Podobny rodzaj amunicji stosują syryjskie brygady opozycyjne - twierdzą specjaliści z Rosji. Natomiast do zdetonowania ładunku chemicznego użyto heksogenu, który nie jest wykorzystywany w seryjnie produkowanych pociskach chemicznych.

Według rosyjskich ekspertów, w próbkach gruntu zabezpieczonych w Syrii stwierdzono obecność substancji paraliżujących, które w okresie II wojny światowej były wykorzystywane przez państwa zachodnie. Na podstawie tych ekspertyz rosyjskie MSZ sformułowało opinię o "spisku przeciwko rządom Baszara al-Asada".

W opinii Moskwy, USA, zrzucając winę za użycie broni chemicznej na rząd w Damaszku, przygotowuje grunt do interwencji zbrojnej.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło IAR
Tematy: RosjaUSAwojnagaz
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj