Posłanka Akcji Wyborczej Polaków na Litwie Wanda Krawczonok uważa, że decyzja o nałożeniu grzywny została podjęta na polityczne zamówienie sił nacjonalistycznych.
- oświadczyła posłanka.
Podobną opinię wyraził wiceprzewodniczący litewskiego Sejmu Gediminas Kirkilas. W wywiadzie dla radia Radia "Znad Wilii" przyznał, że wymierzenie grzywny jest między innymi konsekwencją braku ustawy o mniejszościach narodowych. Jej projekt przewiduje możliwość instalowania dwujęzycznych tablic z nazwami ulic i miejscowości w miejscach zwarcie zamieszkanych przez mniejszości narodowe.
Polacy na Litwie od kilkudziesięciu lat walczą o prawo do podwójnego nazewnictwa ulic i miejscowości. W rejonie solecznickim nasi rodacy stanowią prawie 80 procent ogółu mieszkańców.