Dziennik Gazeta Prawana logo

Korupcja w Rosji nie tak oczywista? "Optymistyczny" raport

4 lutego 2014, 06:30
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Rosyjskie ruble
Rosyjskie ruble/Shutterstock
W Rosji po raz pierwszy ukształtowała się generacja urzędników, dla których branie łapówek nie jest oczywiste - donosi raport Centrum Analizy Politycznej. I choć eksperci mówią, że wyniki ich badań są tak pozytywne, że aż szokujące, wciąż co innego mówią międzynarodowe raporty.

Urzędnik, który dziś przyjmuje w Rosji petentów, to już zupełnie inny człowiek niż 20, a nawet jeszcze 10 lat temu. -- stwierdził Paweł Danilin, generalny dyrektor Centrum.

Według słów politologa, który doradza m.in. prezydenckiej partii Jedna Rosja, zaledwie 7 procent ankietowanych Rosjan przyznało, że daje łapówki urzędnikom. Zdecydowana większość z nich - jak twierdzi raport - to ludzie bogaci. Co więcej, 80 procent pytanych dobrze ocenia pracę urzędników, z którymi ma do czynienia.

Raport podkreśla również, że Rosja jest krajem stosunkowo niezbiurokratyzowanym - na 10 tysięcy osób przypada tu 67 urzędników. W Rumunii wskaźnik ten jest wyższy pięciokrotnie, a we Francji - dziesięciokrotnie.

- - mówili autorzy raportu na konferencji prasowej w siedzibie ITAR-TASS. 

Raport podkreśla, że rzeczywistość odbiega od ustalonego wizerunku urzędnika, któremu trzeba dać łapówkę, by załatwić sprawę. Nowa generacja biurokratów - wedle raportu - w pełni odpowiada europejskiej wizji urzędnika, dla którego korupcja nie jest już normą.

Sęk w tym, że ten bardzo optymistyczny raport nijak się ma do danych prezentowanych przez organizacje międzynarodowe. W rankingu nasycenia korupcji za 2013 rok przygotowywanym przez Transparency International Rosja zajęła 127. miejsce na 177 badanych krajów. Wyżej sklasyfikowane zostały m.in.: Białoruś (123), Egipt (114), Indie (94), Mongolia (83). Polska w tym rankingu zajmuje 38. miejsce.

Co więcej, prezentacja tu zbiegła się w czasie z publikacją monitoringu korupcji, przygotowanego przez znanego blogera Aleksieja Nawalnego i jego współpracowników (więcej na ten temat przeczytasz TUTAJ >>>). Ale nie on pierwszy mówi wprost o łapówkach wręczanych w związku z przygotowaniami do igrzysk w Soczi. Już w 2012 roku rosyjski NIK stwierdził, że na spośród wydatków na Soczi co najmniej 500 mln dolarów zostało rozdysponowanych "nierozsądnie". Wszczęte zostały nawet trzy śledztwa dotyczące korupcji, żadne z nich jednak nie znalazło finału przed sądem.


Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło newsru.com
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj