Dziennik Gazeta Prawana logo

Janukowycz zrzuca z siebie odpowiedzialność: Czyście oślepli?

11 marca 2014, 10:44
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Wiktor Janukowycz
Wiktor Janukowycz/AP
Według obalonego prezydenta Ukrainy Wiktora Janukowycza, w kraju szerzy się anarchia i przemoc wobec obywateli. Podczas konferencji prasowej w Rostowie nad Donem w Rosji twierdził, że nadal jest prawowitą głową państwa i zwierzchnikiem sił zbrojnych. Janukowycz, za którym wystawiono list gończy, dodał, że powróci do ojczyzny, kiedy tylko pozwoli na to sytuacja.

Janukowycz: W kraju szerzy się anarchia. RELACJA NA ŻYWO

Były prezydent przekonywał, że na Ukrainie rządzi banda ultranacjonalistów i neofasztystów, którzy chcą zawiesić flagę Bandery nad armią. - - grzmiał Janukowycz. Wyraził przy tym nadzieję, że ukraińscy oficerowie nie będą wykonywali "zbrodniczych rozkazów" obecnej ekipy rządzącej.

Wiktor Janukowycz pod koniec lutego, po krwawych wydarzeniach w Kijowie, uciekł z Ukrainy i schronił się w Rosji. Prawie przez tydzień nikt nie wiedział, gdzie się znajduje. Na pierwszej zwołanej przez niego konferencji prasowej oskarżył Zachód o wspieranie zbrojnego przewrotu na Ukrainie. Kilka dni później okazało się, że pisemnie poprosił prezydenta Rosji o przeprowadzenie operacji wojskowej przeciwko nowym władzom w Kijowie.

Obalony prezydent Ukrainy ostrzegł przed szerzącym się w jego kraju nacjonalizmem. Zaapelował też o niedopuszczenie do władzy radykalnych bojówek. Wiktor Janukowycz w Rostowie nad Donem spotkał się z dziennikarzami.

W jego opinii nowe władze w Kijowie zapomniały co to jest faszyzm. Oskarżył ministrów spraw zagranicznych: Francji, Niemiec i Polski o "rozdeptanie porozumień z 21 lutego".

Powtórzył, że jest legalnym prezydentem i głównodowodzącym ukraińskiej armii. Ogłosił, że wybory prezydenckie zapowiedziane na 25 maja uważa za nielegalne. Rząd w Kijowie nazwał "bandyckim reżimem". Zwrócił uwagę, że USA nie mają prawa wspierać ukraińskich władz finansowo, ponieważ konstytucja amerykańska zabrania przekazywania pieniędzy uzurpatorom.

Oświadczył też, że nie jest winny obecnej sytuacji na Ukrainie. Odpowiedzialność zrzucił na Majdan i zachodnich polityków. Oskarżył też Kijów o "dręczenie narodu" i wywieranie presji przy pomocy karabinów. Po wygłoszeniu tych słów opuścił salę, nie odpowiadając na pytania dziennikarzy.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło IAR
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj