Silvio Berlusconi przyjechał do ośrodka dla chorych na Alzheimera w
okolicach Mediolanu, by odbyć prace społeczne. To alternatywa dla kary
roku więzienia, na którą były premier skazany został przez Sąd Najwyższy
za oszustwa podatkowe.
Gdy podjeżdżał, w pobliżu wejścia pojawił się działacz związkowy w przebraniu klowna, który zawołał:. To nazwa więzienia w Mediolanie.
Ze względu na jego wiek karę zamieniono na pracę społeczną. Od 9 maja Berlusconi przez 11 miesięcy ma pracować przez cztery godziny w tygodniu w ośrodku Sacra Famiglia, gdzie przebywają nieuleczalnie chorzy, niepełnosprawni i osoby w podeszłym wieku.
Berlusconi spędzać będzie w tym ośrodku cztery godziny w tygodniu. Od wtorku do piątku wolno mu opuszczać swoją rezydencję pod Mediolanem, ale tylko po to, by udać się do Rzymu jako lider partii Forza Italia.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło IAR
Zobacz
|