Dziennik Gazeta Prawana logo

Mieszkańcy Krymu krytycznie oceniają powyborczą sytuację na Ukrainie

26 maja 2014, 09:03
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Głosowanie na Ukrainie
Głosowanie na Ukrainie/PAP/EPA
Część mieszkańców anektowanego przez Rosję Krymu krytycznie ocenia powyborczą sytuację na Ukrainie. Mieszkańcy separatystycznej autonomii nie wierzą, że wybór nowego prezydenta przyczyni się do spadku napięcia w południowo - wschodnich regionach.

Znaczna część mieszkańców anektowanego półwyspu twierdzi, że nie interesowały ich wybory prezydenckie na Ukrainie. Tylko nieliczni przyznają, że przekroczyli rosyjsko - ukraińską granicę, aby wziąć udział w głosowaniu. Choć nie liczą, że Krym znowu znajdzie się w strefie kontrolowanej przez Kijów, to życzą swoim krewnym i sąsiadom jak najlepiej. Sąd jednak i tacy, którzy ostro wypowiadają się o sytuacji na Ukrainie.

W ich ocenie, dopóki władze w Kijowie nie zrobią porządku z "banderowcami", dopóty na Ukrainie będzie lała się krew. Niezależnie od oceny sytuacji, większość mieszkańców anektowanego półwyspu opowiada się za odbudową dobrych kontaktów z Kijowem.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło IAR
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj