Rosyjscy separatyści, którzy rządzą w położonym na wschodzie Ukrainy
Doniecku, nakazali przeniesienie do Rosji wychowanków jednego z domów
dziecka. Wbrew woli sierot.
Tamara Popowa i jej koledzy są zdeterminowani: nie chcą jechać do Rosji. Podczas gdy w mieście trwają walki pomiędzy rebeliantami i oddziałami wojsk rządowych, około 130 dzieci mieszkających w Donieckim Domu Dziecka Nr 1. znalazło się w samym środku wojennych przepychanek.
- opowiada Tamara.
- dodaje Jelena Im, również mieszkanka domu dziecka.
Dziewczynki twierdzą, że separatyści zabrali im paszporty.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło liveinfo.tv
Zobacz
|