Dziennik Gazeta Prawana logo

Szwedzi posłuchali rosyjską łódź podwodną? "Rozmowa na częstotliwości alarmowej"

21 października 2014, 20:38
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Statek na morzu
Statek na morzu/Shutterstock
Szwedzka marynarka wojenna trafiła na ślad tajemniczego obiektu, który może być rosyjską łodzią podwodną. Podsłuchano również rozmowę w języku rosyjskim, na częstotliwości wykorzystywanej przez rosyjskie wojsko w sytuacjach ekstremalnych.

Po tym, jak wojskowi trafili na ślad "podejrzanych obiektów", obszar poszukiwań znacznie ograniczono - podał dziennik "Svenska Dagbladet". Teraz okręty wojskowe, w tym korweta "Sztokholm", przeczesują rejon na wschód od wąskiego fiordu Ingarö. Zdecydowano również, by w tę okolicę nie wpuszczać mediów i gapiów. Nie oznacza to jednak, że zarzucono poszukiwania w innych regionach - ślady tajemniczej łodzi podwodnej wojskowi tropią w pobliżu Danziger Gatt, już niemal na otwartym Bałtyku. 

Tymczasem mieszkańcy okolic miejsca, w którym zaginąć miał tajemniczy obiekt, zgłaszają się do lokalnych władz, by opowiedzieć o tym, co widzieli. Do tej pory wpłynęło ponad sto świadectw od ludzi, którzy twierdzą, że na szwedzkich wodach wypatrzyli łódź podwodną. Także wojskowi mówią coraz bardziej otwarcie, że najpewniej doszło do naruszenia szwedzkiej integralności terytorialnej.

Wciąż jednak istnieje wiele wersji tego, kto mógł wysłać łódź podwodną na szwedzkie wody. Miejscowi wojskowi zaprzeczyli pogłoskom powtarzanym przez stronę rosyjską, jakoby powodem zamieszania był holenderski obiekt. Wcześniej zaś szwedzkie media donosiły, że może chodzić o rosyjską łódź podwodną, być może zepsutą. Podsłuchane miały być bowiem rozmowy toczące się w języku rosyjskim, na częstotliwościach używanych przez rosyjską marynarkę w sytuacjach ekstremalnych.

Tymczasem obserwujące rozwój sytuacji zagraniczne media zwracają uwagę, że Szwecja może nie mieć środków na przeprowadzenie akcji poszukiwawczej z prawdziwego zdarzenia. Wskazuje się, że to pokłosie konsekwentnego zmniejszenia przez Sztokholm wydatków na obronność. Pisał o tym m.in. jeden z komentatorów "Foreing Policy", który zwrócił uwagę, że szwedzka marynarka wojenna jest cieniem samej siebie z lat 80. ubiegłego wieku, kiedy to nagminnie szwedzkie i rosyjskie łodzie podwodne . O tym, że rosyjskiej miniłodzi podwodnej Szwecja szuka za pomocą swojej minifloty - ironizuje z kolei "The Guardian". 

CZYTAJ WIĘCEJ: Jest zdjęcie tajemniczego obiektu. ZOBACZ >>>

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło newsru.com
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj