Kijów ponosi całkowitą odpowiedzialność za przestrzeganie mińskich porozumień. Taką opinię wyrazili samozwańczy przywódcy separatystów z Donbasu: Aleksandr Zacharczenko i Igor Płotnicki. W ocenie separatystów, dokument podpisany w Mińsku jest ich sukcesem. - cytują rosyjskie media wypowiedź Igora Płotnickiego z Ługańska.
Tymczasem Aleksandr Zacharczenko z Doniecka ostrzega przed ewentualnym zerwaniem mińskich porozumień. ” - podkreślił separatysta. Według niego, wszystkie punkty porozumienia wymagają dodatkowych ustaleń, a ich naruszenie oznacza, że . Przy okazji samozwańczy przywódcy Donbasu dali do zrozumienia, że zgodzili się podpisać porozumienie tylko dlatego, że jego gwarantami są prezydenci Rosji, Niemiec i Francji.
ZOBACZ TAKŻE: Jest porozumienie, ale wojna się nie skończy. Oto, dlaczego>>>