Zdaniem ministra spraw wewnętrznych Rihardsa Kozlovskisa najbardziej widoczna jest propaganda skierowana do Rosjan mieszkających poza granicami Federacji Rosyjskiej. Z kolei szef resortu obrony Raimonds Vejonis powiedział Polskiemu Radiu o atakach na państwowe systemy informacyjne.
Władze odpowiedzialne za obronę kraju podkreślają konieczność zachowania szczególnych zasad bezpieczeństwa na granicy z Rosją oraz w jej bezpośrednim sąsiedztwie.
Szef łotewskiego resortu obrony zauważa, że w mediach pojawia się wiele spekulacji na temat możliwego konfliktu militarnego lub interwencji zbrojnej, skierowanej przeciw krajom bałtyckim. - mówi Raimonds Reionis.
Bałtowie znacznie bardziej obawiają się ewentualnych aktów dywersji i związanej z nimi destabilizacji.
CZYTAJ TAKŻE: Łotewska europoseł o groźbach Moskwy mówiła jeszcze w październiku >>>
ZOBACZ WIĘCEJ: Łotewska prezydencja w Unii Europejskiej będzie ustawiona na konfrontację? >>>