Dziennik Gazeta Prawana logo

Rosja nie wpuszcza nie tylko Borusewicza. LISTA polityków z zakazem wjazdu

3 marca 2015, 07:56
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Bogdan Borusewicz
Bogdan Borusewicz/PAP Archiwalny
Bogdan Borusewicz dołączył do grona europejskich polityków, którym odmówiono wjazdu na teren Rosji. Nim dotknęło to marszałka polskiego Senatu, spotkało m.in. litewskiego europosła Gabrieliusa Landsbergisa i przewodniczącą grupy Zielonych Rebeccę Harms.

Bogdan Borusewicz miał przewodniczyć delegacji polskiego parlamentu na pogrzebie rosyjskiego opozycjonisty Borysa Niemcowa. Otrzymał jednak informację, że nie zostanie wpuszczony do Rosji. Rosyjski ambasador w Warszawie informował MSZ, że jest to odpowiedź na unijne sankcje dyplomatyczne.

- - mówił rzecznik polskiego MSZ Marcin Wojciechowski.

Resort dyplomacji wystosował w tej sprawie notę protestacyjną. Według nieoficjalnych informacji Polskiego Radia, znalazły się tam słowa oburzenia na decyzję rosyjskich władz. Podkreślono też zasługi Borysa Niemcowa w walce o demokrację w Rosji. CZYTAJ WIĘCEJ NA TEN TEMAT >>>

Nie tylko Borusewicz

Kilka godzin po informacji o tym, że Rosja nie wpuści Bogdana Borusewicza, okazało się, że granicy nie przekroczy także wiceprzewodnicząca chadeków w Parlamencie Europejskim Sandra Kalniete z Łotwy. Europosłanka dowiedziała się o tym po kilku godzinach oczekiwania na moskiewskim lotnisku. Zabrano jej dokumenty i poinformowano, że porannym samolotem wróci do Brukseli.

W rozmowie z Polskim Radiem Sandra Kalniete powiedziała, że mogła się spodziewać takiej decyzji, bo zawsze wypowiadała się zdecydowanie negatywnie o działaniach Rosji na Ukrainie. - - powiedziała Kalniete. Jest ona trzecią osobą z Parlamentu Europejskiego, która w ostatnich miesiącach nie została wpuszczona do Rosji. 

PRZECZYTAJ ROZMOWĘ DOMINIKI ĆOSIĆ Z SANDRĄ KALNIETE >>>

Pod koniec stycznia do listy osób niepożądanych dopisano litewskiego europosła - Gabrieliusa Landsbergisa. Ambasador Rosji przy Unii Władimir Czyżow tłumaczył wtedy, że to ze względu na napięte relacje na linii Bruksela - Moskwa i że trzeba poczekać na lepszy moment we wzajemnych kontaktach. Z kolei jesienią ubiegłego roku do Rosji nie wjechała przewodnicząca grupy Zielonych Rebecca Harms. Na moskiewskim lotnisku miała usłyszeć, że to kara za poparcie krytycznej wobec Kremla rezolucji Parlamentu Europejskiego.

Gabrelius Landsbergis dla dziennik.pl: Znów boimy się, że nasza niepodległość jest zagrożona >>>

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło IAR
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj