Dziennik Gazeta Prawana logo

Moskwa nie otrzymała oficjalnej prośby od Iraku ws. bombardowań

7 października 2015, 21:53
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Rosyjskie SU-25
Rosyjskie SU-25/PAP/EPA
Moskwa nie otrzymała oficjalnej prośby od władz w Bagdadzie o ataki z powietrza na pozycje Państwa Islamskiego w Iraku.

Rzecznik Kremla Dmitrij Pieskow podkreślił, że istnieją dwa warunki, który muszą być spełnione w takim przypadku: prośba legalnego rządu kraju oraz odpowiednia rezolucja Rady Bezpieczeństwa ONZ. Mówiąc o operacji w Syrii, oświadczył, że "w tym przypadku Rosja jest jedynym państwem, które spełnia chociaż jeden z tych warunków".

Rosja rozpoczęła 30 września ataki z powietrza na cele w Syrii, na prośbę reżimu Asada. Koalicja na czele z USA od września ubiegłego roku bombarduje pozycje Państwa Islamskiego w Syrii. Zdaniem Moskwy, koalicja "omija rezolucję Rady Bezpieczeństwa ONZ" i nie koordynuje swoich działań z władzami syryjskimi.

Szef irackiej parlamentarnej komisji obrony i bezpieczeństwa oświadczył wcześniej, że Irak może zwrócić się do Rosji z oficjalną prośbą o zbombardowanie pozycji Państwa Islamskiego na jego terytorium. Powiedział tez, że władze w Bagdadzie chcą, bo Rosja odgrywała większą rolę niż Stany Zjednoczone w walce przeciwko islamistom.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło IAR
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj