Dziennik Gazeta Prawana logo

Rosyjski MON potwierdza ataki w Syrii z powietrza, ale też z morza

7 października 2015, 14:40
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Władimir Putin
Władimir Putin/PAP/EPA
Rosjanie atakują w Syrii cele lądowe nie tylko z powietrza, ale też z morza. Przyznał to rosyjski minister obrony Siergiej Szojgu w czasie spotkania z prezydentem Władimirem Putinem.

Szef MON powiedział, że wystrzelono 26 rakiet z 4 okrętów. Ogółem od początku operacji, 30 września, Rosjanie zaatakowali 112 celów w Syrii.

Rosyjski prezydent odpowiedział ministrowi obrony, że współpraca wojskowa w operacji w Syrii powinna być kontynuowana. Putin wyjaśnił, że chodzi o wspólne działania ze Stanami Zjednoczonymi, Turcją, Arabią Saudyjską oraz Iranem i Irakiem. Minister obrony oświadczył, że jest gotowy podpisać dokument o współpracy z Pentagonem.

Władimir Putin twierdzi też, że w czasie zeszłotygodniowych rozmów w Paryżu francuski prezydent Francois Hollande zasugerował połączenie wysiłków armii lojalnej w stosunku do Baszara Assada z działaniami Wolnej Armii Syryjskiej. Razem miałyby one walczyć z Państwem Islamskim. Przedstawiciele syryjskiej opozycji uważają taką koncepcję za nielogiczną.

Putin dodał, że jest jeszcze za wcześnie, aby mówić o rezultatach rosyjskiej operacji w Syrii.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło IAR
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj