Rosja niezwykle łagodnie zareagowała na zestrzelenie jej samolotu przez
tureckie myśliwce. Taką opinię wygłosił szef rosyjskiego rządu Dmitrij
Miedwiediew. Według niego, gdyby do incydentu doszło w XX wieku,
zakończyłby się on wojną. Premier odpowiadał dziś na pytania
dziennikarzy pięciu największych rosyjskich stacji telewizyjnych.
Miedwiediew ostrzegł, że działania tureckich władz są niebezpieczne i mogą doprowadzić do wybuchu konfliktu zbrojnego.
- powiedział szef rosyjskiego rządu.
Wcześniej Dmitrij Miedwiediew tłumaczył, że Rosja nie zrezygnuje z wysokich wydatków na obronę, ponieważ każde państwo musi ponosić koszty własnego bezpieczeństwa. Jednocześnie zapowiedział, że w budżecie zrównoważono wydatki na wszystkie sfery, w tym na pomoc socjalną, służbę zdrowia i oświatę.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło IAR
Powiązane