Dziennik Gazeta Prawana logo

Prezydent Iranu we Włoszech, ktoś zasłonił posągi z elementami nagości. "Ośmieszono nas!"

27 stycznia 2016, 13:00
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Wenus
Wenus/Shutterstock
We Włoszech próbuje się ustalić osoby odpowiedzialne za zasłonięcie kilku antycznych posągów z elementami nagości podczas wizyty prezydenta Iranu Hasana Rouhaniego. "Ośmieszono nas w oczach światowej opinii publicznej" - grzmi poirytowany premier Matteo Renzi. I zapowiada wyciągnięcie konsekwencji.

Za parawanem podczas poniedziałkowej wizyty gościa na Kapitolu znalazły się takie arcydzieła, jak Wenus Kapitolińska oraz posągi Erosa i młodzieńca z rogiem obfitości. Trwa szukanie winnych.

O zasłonięcie marmurowych nagości, by nie stawiać Rouhaniego w kłopotliwej sytuacji, miała prosić strona irańska. Zgodził się na to protokół kancelarii premiera, ale nie wiedział o tym nic sam Matteo Renzi, który nie kryje swej irytacji i zapowiada wyciągnięcie konsekwencji wobec winnych.

Media uznały, że Włosi wykazali "kulturową uległość i zachowali się wobec gościa, jakby to on był gospodarzem. Przypomina się zasadę, że pierwszym warunkiem okazania szacunku innym, jest zachowanie go dla samego siebie.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło IAR
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj