Dziennik Gazeta Prawana logo

Podatek dla darmozjadów na Białorusi. Cel: zapobieganie pasożytnictwu społecznemu

1 lutego 2016, 16:47
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Białoruś
Białoruś/Barbara Sowa
Niepracujący Białorusini dobrowolnie zgłaszają się do płacenia tak zwanego podatku dla darmozjadów. To efekt wprowadzenia w ubiegłym roku w życie dekretu prezydenta Białorusi "o zapobieganiu społecznemu pasożytnictwu".

Zgodnie z dekretem osoby nigdzie nie pracujące i nie poszukujące pracy mają zapłacić specjalny podatek. Obecnie wynosi on ponad 4 miliony rubli, czyli 800 złotych.

Do kategorii darmozjadów społecznych zaliczani są ludzie, którzy w roku ubiegłym nie pracowali przez ponad sześć miesięcy.W Mińsku z wnioskiem o zapłacenie podatku darmozjada zwróciło się już 267 osób. Osoby, które zgłoszą się i dobrowolnie zapłacą taki podatek do końca maja tego roku mogą liczyć na 10-procentowa ulgę.

Podatek dla darmozjadów został wprowadzony w celu zapobiegania pasożytnictwu społecznemu, zachęcania ludzi do pracy i wypełnienia "konstytucyjnego obowiązku obywateli udziału w finansowaniu wydatków państwowych".

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło IAR
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj