Komunikat w tej sprawie MAK opublikował na swojej stronie internetowej.
- oznajmił MAK.
W komunikacie przypomniano, że MAK zakończył badanie 12 stycznia 2011 roku i opublikował raport na swojej stronie internetowej. Jak głosi oświadczenie, .
12 stycznia 2011 roku MAK, na którego czele stała wówczas Tatiana Anodina, ogłosił na konferencji prasowej ostateczne ustalenia prac swojej Komisji Technicznej. To ta komisja zajmowała się badaniem katastrofy Tu-154M. Polskim przedstawicielem akredytowanym przy MAK był płk Edmund Klich.
Za przyczyny tragedii MAK uznał m.in. błędy w pilotażu, zły dobór załogi, złamanie przepisów lotniczych, obecność osób postronnych w kabinie pilotów, zlekceważenie ostrzeżeń, braki w wyszkoleniu załogi i złą organizację lotu. Żadne z wytkniętych uchybień nie obciąża strony rosyjskiej.
Zdaniem polskich ekspertów część ze wskazanych przez MAK przyczyn katastrofy smoleńskiej nie ma potwierdzenia w faktach. Strona polska oceniła też, że MAK w czasie badania wypadku Tu-154M niejednokrotnie naruszył załącznik nr 13 do Konwencji Chicagowskiej ICAO.
Komisja Jerzego Millera ustaliła, że przyczyną katastrofy smoleńskiej było zejście poniżej minimalnej wysokości zniżania, czego konsekwencją było zderzenie samolotu z drzewami, prowadzące do stopniowego niszczenia konstrukcji Tu-154M. Ponadto w raporcie wskazano m.in. na błędy rosyjskich kontrolerów z lotniska w Smoleńsku.
Tydzień temu prace rozpoczęła podkomisja, którą Ministerstwo Obrony Narodowej powołało do ponownego zbadania katastrofy smoleńskiej.
Szef MON Antoni Macierewicz podczas wykładu w Wyższej Szkole Kultury Społecznej i Medialnej w Toruniu w sobotę wyraził m.in. pogląd, że Polska była .- powiedział.
Rzecznik Kremla Dmitrij Pieskow oświadczył w poniedziałek, że wypowiedź Macierewicza jest "bezpodstawna" i "nieobiektywna". Według niego słowa polskiego ministra obrony. - powiedział Pieskow cytowany przez agencję TASS.
Wcześniej w poniedziałek rzecznik Komitetu Śledczego Federacji Rosyjskiej Władimir Markin zamieścił komentarz na swoim koncie na Twitterze. - oznajmił Markin, komentując słowa Macierewicza.
W katastrofie pod Smoleńskiem zginęli wszyscy pasażerowie i członkowie załogi - 96 osób, w tym prezydent Lech Kaczyński i jego małżonka Maria. Polska delegacja udawała się na uroczystości z okazji 70. rocznicy zbrodni katyńskiej.