Dziennik Gazeta Prawana logo

Zakaz wjazdu do Izraela dla wszystkich Palestyńczyków

10 czerwca 2016, 18:27
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Izraelska Straż Graniczna
Izraelska Straż Graniczna/PAP/EPA
Izraelska armia ogłosiła w piątek objęcie wszystkich Palestyńczyków zakazem wjazdu do Izraela. Wzmocniono restrykcje ogłoszone w czwartek w reakcji na atak w Tel Awiwie, w którym zginęły cztery osoby. Decyzję tę skrytykował szef MSZ Francji Jean-Marc Ayrault.

- powiedziała agencji AFP rzeczniczka armii.

Zakaz ma obowiązywać do północy czasu lokalnego z niedzieli na poniedziałek.

To dodatkowe restrykcje wprowadzone przez izraelski rząd po ataku przeprowadzonym przez dwóch Palestyńczyków w środę wieczorem w centrum Tel Awiwu.

AFP zauważa jednak, że zakaz nie wydaje się być egzekwowany. Przed godz. 8 czasu lokalnego, czyli teoretycznie już po wejściu w życie zakazu, setki, a nawet tysiące Palestyńczyków przeszły przez najważniejszy punkt kontrolny w Betlejem oraz w Kalandii, gdzie znajduje się główne przejście między Jerozolimą a Ramallah na Zachodnim Brzegu.

W czwartek rząd premiera Benjamina Netanjahu w ramach retorsji ogłosił zamrożenie ponad 80 tys. zezwoleń na wjazd do Izraela, wydanych na okres ramadanu Palestyńczykom z Zachodniego Brzegu i, w mniejszym stopniu, ze Strefy Gazy.

Wysoki komisarz ONZ ds. praw człowieka Zeid Ra'ad Al-Hussein potępił środowy zamach w Tel Awiwie. Jednocześnie wyraził obawę, że anulowanie pozwoleń na wjazd "może zostać zakwalifikowane jako zastosowanie kary zbiorowej", co jest zakazane przez międzynarodowe prawo - oświadczyła rzeczniczka Ravina Shamdasani. Jak przekazała, takie środki "jedynie pogłębią poczucie niesprawiedliwości i frustracji Palestyńczyków".

W piątek decyzję Tel Awiwu skrytykował szef francuskiej dyplomacji, który ostrzegł, że może ona doprowadzić do wzrostu napięć między Izraelem i Palestyńczykami, a następnie nakręcić spiralę przemocy.

- podkreślił Ayrault, zastrzegając, że całkowicie potępia "nikczemny zamach", do którego doszło w środę w Tel Awiwie.

Minister podkreślił, że wobec takiego rozwoju wydarzeń na Bliskim Wschodzie tym bardziej konieczne staje się podjęcie "międzynarodowej inicjatywy politycznej na rzecz stworzenia właściwego klimatu do podjęcia negocjacji" między stroną palestyńską a izraelską.

Ayrault odniósł się w ten sposób do inicjatywy Francji, dzięki której w Paryżu zorganizowano na początku czerwca międzynarodową konferencję w sprawie ożywienia izraelsko-palestyńskiego procesu pokojowego.

Po zakończeniu konferencji izraelski rząd oznajmił, że "oddala ona perspektywę pokoju" na Bliskim Wschodzie. Organizacja Wyzwolenia Palestyny określiła zaś spotkanie w Paryżu jako "bardzo ważny krok". Izraelsko-palestyński proces pokojowy załamał się w 2014 roku.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj