Dziennik Gazeta Prawana logo

On będzie następcą Camerona? "Nowe referendum albo wybory szansą na niezrywanie z UE"

28 czerwca 2016, 06:26
Ten tekst przeczytasz w 3 minuty
Jeremy Hunt
Jeremy Hunt/PAP/EPA
Wpływowy polityki partii konserwatywnej. minister zdrowia Jeremy Hunt opowiedział się za przeprowadzeniem nowego referendum lub rozpisaniem wyborów, w których torysi opowiedzą się wprost za niezrywaniem z UE, "jeśli tylko Unia zrewiduje politykę migracyjną".

Hunt, który jest uważany za najbardziej prawdopodobnego następcę Davida Camerona po jego zapowiedzianym w piątek wycofaniu się z przywództwa partii, przedstawił swe stanowisko w obszernym artykule opublikowanym w poniedziałek wieczorem na portalu dziennika "The Telegraph".

Szanse Hunta na objęcie funkcji przywódcy torysów wzrosły w poniedziałek wieczorem, gdy George Osborne – kanclerz skarbu w gabinecie Camerona i zarazem pierwszy sekretarz stanu (co wobec braku w tym gabinecie wicepremiera, czyni z niego drugą pod względem rangi osobę w rządzie) zapowiedział, że nie zamierza ubiegać się o stanowisko szefa konserwatystów. Informację tę podał dziennik "The Times".

Komitet rządzącej Partii Konserwatywnej odpowiedzialny za wyłonienie nowego szefa ugrupowania oraz rządu ogłosił w poniedziałek, że proces wyboru nowego premiera W. Brytanii zacznie się w przyszłym tygodniu i powinien zakończyć się najpóźniej do 2 września.

Podobnie jak większość polityków z partii konserwatywnej – w tym jej lider David Cameron – obecny minister zdrowia uważa, że w żadnym wypadku nie należy dopuścić do uruchomienia procedury wynikającej z artykułu 50. Traktatu o Unii Europejskiej (TEU). Jego zdaniem brytyjskie koła rządowe muszą unikać jakichkolwiek odwołań do art. 50 w wystąpieniach publicznych. Przewiduje on bowiem dwuletni okres wychodzenia z UE, po którym "nie będzie już możliwości pójścia na jakikolwiek układ" z Brukselą.

Hunt określił ją mianem "Norwegia + opcja brytyjska", czyniąc aluzję do faktu, że chodzi o coś więcej niż przesunięcie Zjednoczonego Królestwa z UE do Europejskiej Przestrzeni Gospodarczej (EEA).

Dla Brytyjczyków, którzy są narodem o największych tradycjach wolnego handlu, uczestnictwo w rynku wewnętrznym UE jest czymś, z czego pod żadnym pozorem nie chcieliby zrezygnować – przekonuje Hunt. Ale problemem są cztery wolności i kwestia nadmiernego napływu imigrantów.

Brytyjczycy byliby skłonni uczestniczyć we wspólnym rynku, ale pod warunkiem, że sami będą decydować kogo dopuścić do rynku pracy i jakie przyznawać świadczenia.

Zdaniem polityka, "przejawy antypolskiej ksenofobii, z jakimi zetknęliśmy się w miniony weekend, są odrażające". Wszyscy, którzy znajdowali się na terytorium Zjednoczonego Królestwa do dnia referendum – napisał w artykule – powinni otrzymać automatycznie prawo stałego pobytu. – zaznaczył.

Dodał przy tym, że właśnie znużenie problemem nadmiernej migracji skłoniło Brytyjczyków do zakwestionowania członkostwa w UE. – podkreślił.

– zapytał retorycznie.

Hunt nie wyjaśnił, jak wyobrażałby sobie dalsze funkcjonowanie Unii Europejskiej, w której jeden kraj miałby zyskać prawo do nieprzestrzegania przepisów dot. swobodnego przepływu osób, wynikających z tzw. czterech wolności, które obowiązują od 1958 r.

50-letni Hunt wchodzi w skład gabinetu Davida Camerona od maja 2010 r. Początkowo był ministrem odpowiedzialnym za kwestie kultury, mediów, sportu oraz igrzysk olimpijskich, a od 4 września 2012 r. objął resort zdrowia. jako minister zdrowia.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj