Dziennik Gazeta Prawana logo

Były prezydent Jemenu wzywa do ataku na Arabię Saudyjską. Chce zemsty za nalot na pogrzeb

9 października 2016, 17:44
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Antysaudyjska demonstracja w Jemenie
Antysaudyjska demonstracja w Jemenie/PAP/EPA
Po sobotnim ataku na uczestników pogrzebu w Sanie, o który szyiccy rebelianci Huti oskarżają międzynarodową koalicję, były prezydent Jemenu Ali Abd Allah Salah wezwał do ataku na Arabię Saudyjską. W nalocie w Sanie zginęło 140 osób.

Odsunięty od władzy Salah ma nadal duże wpływy w jemeńskiej armii i jest politykiem popieranym przez ruch Huti, z którym walczy koalicja państw sunnickich pod wodzą Rijadu. Wezwał on swych zwolenników do mobilizacji przy granicy z Arabią Saudyjską w odwecie za sobotni atak. - powiedział w wystąpieniu telewizyjnym.

Koalicję pod wodzą Saudyjczyków popierają Stany Zjednoczone, toteż po nalocie Biały Dom zapowiedział natychmiast dochodzenie i zrewidowanie amerykańskiej pomocy dla trwającej od 18 miesięcy kampanii przeciw Huti.

O współodpowiedzialność za masakrę oskarżył USA Teheran. Sekretarz irańskiej Najwyższej Rady Bezpieczeństwa Narodowego Ali Szamkani powiedział w niedzielę, że w ataku na uczestników pogrzebu w Sanie użyta została amerykańska broń i Waszyngton musi zostać w związku z tym pociągnięty do odpowiedzialności - podała agencja Irna.

- podaje irańska agencja. Również Rijad zapowiedział śledztwo w sprawie nalotu, który nazwał wydarzeniem.

Miejscowe władze Sany, kontrolowanej przez szyickich rebeliantów Huti, od razu jednak oskarżyły koalicję o zorganizowanie nalotów na salę, w której trwały uroczystości pogrzebowe związane z pochówkiem ojca ministra spraw wewnętrznych Dżalala al-Rawiszana, członka nieuznawanego przez wspólnotę międzynarodową rebelianckiego rządu. Wśród ofiar ataku są wojskowi oraz przedstawiciele władz rebeliantów.

Jemen pogrążony jest w chaosie od 2011 roku, kiedy to społeczna rewolta położyła kres wieloletnim dyktatorskim rządom prezydenta Salaha. Tylko południowa część kraju wraz z Adenem podlega rządowi uznawanemu przez wspólnotę międzynarodową i popieranemu przez Arabię Saudyjską. Jego władza jest jednak w znacznej mierze iluzoryczna, co wykorzystują aktywne na południu i częściowo wschodzie kraju dżihadystyczne Państwo Islamskie (IS) i Al-Kaida.

Sunnicka koalicja arabska od marca 2015 roku zwalcza wspieranych przez Iran rebeliantów Huti, zmierzających do obalenia popieranego przez Rijad prezydenta Abd ar-Raba Mansura Al-Hadiego. 

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj