- ostrzegał Erdogan, zwracając się do UE w przemówieniu w Stambule.
- mówił Erdogan.
W czwartek także turecki premier Binali Yildirim ocenił, że bez pomocy Ankary Europę "zaleją imigranci", a zerwanie rozmów ws. tureckiej akcesji będzie znacznie bardziej destruktywne dla Europy niż dla Turcji.
Europarlament wezwał do zamrożenia negocjacji akcesyjnych z Turcją ze względu na czystki polityczne, jakie przeprowadza Ankara od nieudanego zamachu stanu z 15 lipca. Europosłowie ocenili, że .
Unii zależy na utrzymaniu współpracy z Ankarą w rozwiązywaniu kryzysu migracyjnego. Zgodnie z porozumieniem z UE, zawartym na szczycie 18 marca, Turcja przyjmuje z powrotem wszystkich nielegalnych imigrantów, którzy przedostali się do Grecji, a UE ma przesiedlać syryjskich uchodźców bezpośrednio z obozów w Turcji. Dzięki tym ustaleniom, skuteczniejszej kontroli granicy tureckiej i zwalczaniu gangów przemytników ludzi udało się znacznie ograniczyć liczbę migrantów przeprawiających się do Grecji.
Negocjacje akcesyjne UE-Turcja zostały otwarte w 2005 roku; od tamtej pory postęp w rozmowach jest niewielki.