Dziennik Gazeta Prawana logo

Komisja Europejska zaprzecza jakoby Juncker nosił się z zamiarem rezygnacji

20 lutego 2017, 13:24
Ten tekst przeczytasz w 3 minuty
Siedziba Komisji Europejskiej
Siedziba Komisji Europejskiej/Shutterstock
Szef Komisji Europejskiej Jean-Claude Juncker nie ma zamiaru rezygnować ze stanowiska - oświadczył w poniedziałek w Brukseli rzecznik KE Alexander Winterstein. Informacje na temat możliwej rezygnacji swojego szefa w marcu nazwał "plotkami".

Sprawę wywołała publikacja we włoskim dzienniku "La Repubblica", który podał, że Juncker jest gotów ustąpić ze stanowiska w ciągu najbliższych czterech tygodni. Powodem miała być niechęć niektórych przywódców unijnych do propozycji reform, jakie Juncker chce przed 60. rocznicą podpisania Traktatów Rzymskich przedstawić w Białej Księdze KE.

- oświadczył Winterstein.

Podkreślił przy tym, że Juncker nie będzie starał się o reelekcje w 2019 roku. Szef KE mówił o tym już wcześniej podkreślając, że dzięki temu będzie niezależny i będzie mógł swobodniej podejmować decyzje.

Włoska gazeta podała, że Juncker stoi przed dylematem: albo zdoła odcisnąć swój ślad w UE, która chce z ambicją patrzeć w przyszłość, albo zrezygnuje z drugiej części swego mandatu na rzecz wiceprzewodniczącego KE, Fina Jyrki Katainena.

Sprawa wywołała reakcję socjalistów w Parlamencie Europejskim, którzy w razie rezygnacji Luksemburczyka woleliby widzieć w fotelu szefa KE reprezentanta swojej rodziny politycznej. Pierwszym zastępcą Junckera jest reprezentant europejskiej centrolewicy Frans Timmermans, tymczasem Katainen wywodzi się z Europejskiej Partii Ludowej (EPL).

- oświadczył szef socjalistów w PE Gianni Pittella.

"La Repubblica" napisała, że 8 marca KE zamierzała opublikować tzw. Białą Księgę na temat nowego ożywienia integracji europejskiej po Brexicie, co miało być wkładem do prac nad nowym rozdziałem w historii Unii, czemu poświęcony będzie szczyt UE 25 marca w Wiecznym Mieście z okazji 60-lecia Traktatów Rzymskich.

Jednak w ostatnim czasie niektóre rządy krajów UE dały do zrozumienia przewodniczącemu KE, że byłoby lepiej, gdyby Białą Księgę zatrzymał w szufladzie. Taką prośbę skierował do niego m.in. premier Holandii Mark Rutte w związku z wyborami, które odbędą się w jego kraju 15 marca. Podobny sygnał, jak twierdzi "La Repubblica", napłynął od kanclerz Niemiec Angeli Merkel. Dziennik wyjaśnia, że szefowa niemieckiego rządu nie chce przed wrześniowymi wyborami wywoływać nowej wewnętrznej debaty w UE i doprowadzić do nowych podziałów wśród 27 państw.

Dziennik podał, że pierwszym decydującym etapem, który zdecyduje o przyszłości Junckera, będzie jego środowe spotkanie z Merkel. - pisze "La Repubblica".

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj