- oświadczył Gilbert Collard na łamach czwartkowego "Le Parisien". Jak wynika z sondażu Harris Interactive, Unia Europejska była dla głosujących w niedzielnej II turze wyborów prezydenckich we Francji drugą najważniejszą kwestią, tuż po zatrudnieniu, a przed sprawami bezpieczeństwa, migracji i podatków.
Program gospodarczy Le Pen oraz obietnice poddania pod głosowanie w referendum planu wyjścia Francji ze strefy euro, a nawet z UE, zaniepokoił zagranicznych ekspertów i inwestorów. Wysokie notowania Le Pen w sondażach przedwyborczych powodowały zawirowania na giełdach i rynkach walutowych. Tymczasem w drugiej turze wyborów prezydenckich wygrał proeuropejski kandydat, centrysta Emmanuel Macron. Teraz Francję czekają wybory parlamentarne 11 i 18 czerwca, które określa się jako trzecią rundę głosowania i test dla Macrona i jego tworzącej się partii Republika naprzód.
Według założyciela i lidera FN w latach 1972-2011 Jean-Marie Le Pena kampania jego córki była zanadto skoncentrowana na kwestiach związanych z UE zamiast na sprawach krajowych. - powiedział twórca FN.