Dziennik Gazeta Prawana logo

250 nalotów na stolicę ISIS. Zginęło wielu cywilów, wśród ofiar są kobiety i dzieci

22 sierpnia 2017, 16:35
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Syria. Spalone czołgi przed meczetem
Syria. Spalone czołgi przed meczetem/Shutterstock
Od 14 sierpnia 167 cywilów zginęło w Ar-Rakce w nalotach dowodzonej przez USA międzynarodowej koalicji do walki z IS - podało we wtorek Syryjskie Obserwatorium Praw Człowieka. Od niedzieli śmierć poniosło 69 cywilów.

Jak wskazało Obserwatorium, w ostatnich dniach doszło do nasilenia nalotów na Ar-Rakkę, miasto oblężone przez dowodzone przez Kurdów Syryjskie Siły Demokratyczne (SDF) i bronione przez Państwo Islamskie (IS). W poniedziałek w bombardowaniach śmierć poniosło 42 cywilów, a w niedzielę 27. Wśród ofiar są kobiety oraz dzieci.

- oznajmił dyrektor Obserwatorium Rami Abdel Rahman. dodał.

Rzecznik międzynarodowej koalicji Ryan Dillon potwierdził, że w zeszłym tygodniu przeprowadzono co najmniej 250 nalotów w Ar-Rakce i na jej przedmieściach. Zdaniem Dillona wszystkie doniesienia o ofiarach wśród cywilów będą traktowane "poważnie".

Z kolei rzecznik SDF Talal Sello powiedział AFP, że kurdyjsko-arabski sojusz ma na celu ograniczenie ofiar wśród mieszkańców miasta. - oświadczył Sello. Rzecznik zapewnił również, że SDF stwarza możliwość ucieczki cywilom, oraz oskarżył IS o używanie mieszkańców Ar-Rakki jako żywych tarcz.

Ofensywę przeciw IS w Ar-Rakce SDF rozpoczęło w listopadzie ub.r.; do samego miasta oddziałom udało się wejść na początku czerwca. SDF wspierane są z powietrza przez międzynarodową koalicję antydżihadystyczną pod dowództwem USA. Według Obserwatorium, SDF kontroluje obecnie około 60 proc. powierzchni miasta, dżihadyści mają w swoim posiadaniu jedynie ok. 10 km kwadratowych w centrum.

W ciągu ostatnich tygodni tysiące cywilów uciekło z oblężonej Ar-Rakki. Jak szacuje jednak ONZ, w mieście znajduje się wciąż ok. 20-25 tys. cywilów. Antydżihadystyczna koalicja na początku sierpnia potwierdziła śmierć 624 cywilów w nalotach w Syrii i Iraku od 2014 roku. Organizacje broniące praw człowieka wskazują, że liczba ta jest jednak zdecydowanie większa.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj