Dziennik Gazeta Prawana logo

Macron: Dyrektywa o pracownikach delegowanych jest zdradą europejskiego ducha

23 sierpnia 2017, 18:27
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Macron
Macron/PAP/EPA
Prezydent Francji Emmanuel Macron oświadczył w środę w Austrii, że unijna dyrektywa o pracownikach delegowanych jest "zdradą europejskiego ducha". Macron rozpoczął podróż po Europie, by namawiać partnerów do zaostrzenia przepisów UE o delegowaniu pracowników.

Występując w Salzburgu u boku kanclerza Austrii Christiana Kerna, Macron powiedział, że oba kraje mają "doskonale zbieżne" punkty widzenia na tę sprawę. Dodał, że zdaniem Wiednia i Paryża unijna dyrektywa prowadzi do dumpingu socjalnego, na czym korzystają kraje Europy Środkowo-Wschodniej.

- oświadczył Macron.

Na późniejsze godziny zaplanowano udział w rozmowach w Salzburgu premierów Czech i Słowacji - Bohuslava Sobotki i Roberta Fico.

W czwartek w Bukareszcie Macron będzie rozmawiał z prezydentem Rumunii Klausem Iohannisem i premierem Mihai Tudose, a w piątek w Warnie spotka się z prezydentem i premierem Bułgarii - Rumenem Radewem i Bojko Borysowem.

Jak wyjaśniały wcześniej źródła w Pałacu Elizejskim, wizyty Macrona mają uhonorować kraje "najbardziej przywiązane do swego zakotwiczenia w Europie", jak również przywiązane do idei wspólnej europejskiej obronności, której orędownikiem jest francuski prezydent. Ponadto chodzi o kraje, "które były raczej ignorowane" przez Francję w ostatnich latach.

W ub. roku Komisja Europejska przedstawiła propozycję nowelizacji dyrektywy z 1996 r. w sprawie delegowania pracowników w UE. Najważniejszą proponowaną zmianą jest wprowadzenie zasady równej płacy za tę samą pracę w tym samym miejscu. Oznacza to, że pracownik wysłany przez pracodawcę tymczasowo do pracy w innym kraju UE miałby zarabiać tyle, co pracownik lokalny za tę samą pracę.

Ma mu przysługiwać nie tylko płaca minimalna, jak jest obecnie, lecz także inne obowiązkowe składniki wynagrodzenia, takie jak premie czy dodatki urlopowe. Gdy okres delegowania przekroczy dwa lata, pracownik delegowany - zgodnie z propozycją KE - byłby objęty prawem pracy państwa goszczącego. Dla polskich firm, które delegują prawie pół miliona pracowników, to skrajnie niekorzystne zapisy.

Francja, wspierana przez kilka innych zachodnich krajów, forsuje ograniczenie delegowania do 12 miesięcy. Obecne rozwiązanie, zgodnie z którym firma płaci składki na świadczenia społeczne od delegowanych pracowników według stawek kraju pochodzenia, Macron i wielu innych polityków na Zachodzie nazywają "dumpingiem socjalnym".

Ministrowie pracy krajów UE mają się zająć nowelizacją dyrektywy na spotkaniu 23 października w Luksemburgu.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj