Dziennik Gazeta Prawana logo

Petru: Rządy PiS doprowadziły do tego, że ws. pracowników delegowanych z Polską się nie rozmawia

23 sierpnia 2017, 15:00
Ten tekst przeczytasz w 3 minuty
Ryszard Petru
Ryszard Petru/PAP
Rządy PiS doprowadziły do tego, że w fundamentalnej sprawie, czyli kwestii pracowników delegowanych, z Polską w ogóle się nie rozmawia - stwierdził szef Nowoczesnej Ryszard Petru zaznaczając, że prezydent Francji nie odwiedzi Polski podczas wizyty w kilku krajach poświęconej tej kwestii.

Na początku sierpnia AFP, powołując się na Pałac Elizejski, poinformowała, że Emmanuel Macron w dniach 23-25 sierpnia odwiedzi Austrię, Rumunię i Bułgarię, by rozmawiać z europejskimi przywódcami o nowelizacji unijnej dyrektywy o pracownikach delegowanych.

W środę na konferencji prasowej zorganizowanej przed gmachem MSZ, Petru zaznaczył, że prezydent Francji nie złoży wizyty w Polsce podczas jego podróży dyplomatycznej do państw Europy Środkowo-Wschodniej.

Brak wizyty Macrona w Polsce jest – zdaniem Petru - zaprzeczeniem hasła „nic o nas bez nas”. W jego ocenie, rządy PiS doprowadziły do tego, że w fundamentalnej sprawie dla Polski - podkreślił szef Nowoczesnej - jest kwestia pracowników delegowanych, z Polską się w ogóle nie dyskutuje.

– podkreślił Petru.

Szef Nowoczesnej stwierdził, że „Francja, dbając o swoje interesy chce doprowadzić do tego, żeby polskim przewoźnikom nie opłacało się jeździć po Europie, w tym po Francji". – podkreślił Petru.

Dodał, że bardzo zła atmosfera w polsko-francuskich stosunkach jest wynikiem „głupiej polityki PiS”.

W ub. roku Komisja Europejska przedstawiła propozycję nowelizacji dyrektywy z 1996 r. w sprawie delegowania pracowników w UE. Najważniejszą proponowaną zmianą jest wprowadzenie zasady równej płacy za tę samą pracę w tym samym miejscu. Oznacza to, że pracownik wysłany przez pracodawcę tymczasowo do pracy w innym kraju UE miałby zarabiać tyle, co pracownik lokalny za tę samą pracę. Ma mu przysługiwać nie tylko płaca minimalna, jak jest obecnie, lecz także inne obowiązkowe składniki wynagrodzenia, takie jak premie czy dodatki urlopowe. Gdy okres delegowania przekroczy dwa lata, pracownik delegowany - zgodnie z propozycją KE - byłby objęty prawem pracy państwa goszczącego.

Dla polskich firm, które delegują prawie pół miliona pracowników, to skrajnie niekorzystne zapisy. W opinii polskiego rządu, jeśli przepisy weszłyby w życie, znacznie pogorszyłoby to pozycję polskich przedsiębiorców na rynku UE, którzy przestaliby być konkurencyjni wobec zachodnich przewoźników.

Wzrosłyby także koszty transportu w Europie, czym docelowo obarczeni zostaliby unijni konsumenci. W Polsce branża transportowa wytwarza 10 proc. krajowego PKB. Sektor zatrudnia 1 mln pracowników, czyli 7,5 proc. wszystkich zatrudnionych w kraju. Propozycji KE przeciwnych jest kilkanaście państw członkowskich, w tym m.in. Węgry, Słowacja, Czechy, Portugalia, Hiszpania i Polska.

Z kolei prezydent Francji, i wielu innych polityków na Zachodzie, obecne rozwiązanie, zgodnie z którym firma płaci składki na świadczenia społeczne od delegowanych pracowników według stawek kraju pochodzenia, nazywa "dumpingiem socjalnym". Francja, wspierana przez kilka innych zachodnich krajów, forsuje ograniczenie delegowania do 12 miesięcy.

Ministrowie pracy krajów UE mają się zająć nowelizacją dyrektywy na spotkaniu 23 października w Luksemburgu.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj