Pokoje bez okien, brak wystarczającej liczby toalet, brud i wilgoć - w takich warunkach zakwaterowani są Polacy pracujący w winnicy w Saint-Etienne-des-Oullieres. Jak pisze RMF FM, część pracowników sezonowych alarmuje, że trafili do istnego "obozu pracy". W czasie największych upałów zmarł tam mężczyzna z Grudziądza.
Polacy, którzy pracują w winnicy w Saint-Etienne-des-Oullieres koło Lyonu, powiedzieli RMF FM, że w czasie wielkich upałów właściciele nie zapewnili im odpowiedniej ilości wody do picia. Mówią, że w dniu tragedii wody zabrakło m.in. właśnie dla mężczyzny, który zmarł.
Mężczyzna z Grudziądza, który cierpiał m.in. na problemy z sercem, poczuł się bardzo źle. Polacy, którzy z nim pracowali, mieli komórkę i próbowali wezwać pogotowie ratunkowe. Nie znali jednak francuskiego.
opowiadali zszokowani Polacy pracujący w tej winnicy.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło RMF FM
Powiązane