Szefowa rządu odpowiedziała w ten sposób na pytanie lidera Szkockiej Partii Narodowej Iana Blackforda, który domagał się stanowczego potępienia działań amerykańskiej administracji, w szczególności w kontekście planowanej na połowę lipca wizyty Trumpa w Wielkiej Brytanii. - dodała May.
Wcześniej dziennik "The Times" opisał, że czołowi brytyjscy dyplomaci byli ostrożni przed potępianiem działań administracji Trumpa w obawie o to, że mogłoby to zaszkodzić relacjom bilateralnym w kontekście planowanego wyjścia Wielkiej Brytanii z Unii Europejskiej i chęci wzmocnienia współpracy transatlantyckiej, m.in. w ramach NATO.
Jeden z rozmówców gazety wewnątrz brytyjskiego rządu podkreślił, że postawa Trumpa jest tłumaczyło źródło "Timesa".
Inny anonimowy rozmówca, który jest byłym brytyjskim ambasadorem, podkreślił jednak, że
Jednoznaczną krytykę działań Trumpa przedstawił m.in. konserwatywny szef komisji spraw zagranicznych w Izbie Gmin Tom Tugendhat, który podkreślił, że oddzielanie dzieci od rodziców , a także lider opozycyjnej Partii Pracy Jeremy Corbyn, który określił doniesienia ze Stanów Zjednoczonych "tragicznymi i szokującymi".
W piątek Waszyngton poinformował, że 2 tys. dzieci zostało oddzielonych od rodziców od połowy kwietnia do końca maja wśród migrantów, którzy starają się przez Meksyk dostać do USA. Meksykańskie MSZ informowało m.in. o tym, że wśród dzieci jest 10-letnia dziewczynka z zespołem Downa.
Trump oświadczył w poniedziałek, że zamierza kontynuować politykę "zero tolerancji" dla nielegalnego przekraczania granic USA. - oznajmił.
Tymczasem gubernatorzy wycofują - w proteście przeciw działaniom administracji - oddziały Gwardii Narodowej z meksykańskiej granicy. Taką decyzję, jak informuje CNN, podjęli nie tylko politycy związani z Demokratami, ale także Republikanin Charlie Baker z Massachusetts czy Chris Sununu z New Hampshire.
Media opisują też przerażające sceny przy rozdielaniu rodzin. Jak twierdzi "Daily Mail", strażnicy, odbierając dzieci rodzicom, mówią, że wrócą one do rodziców, jak tylko zostan wykąpane. To jednak tylko wymówka, by imigranci oddali swe pociechy bez walki z bezdusznymi porządkowymi.