Dziennik Gazeta Prawana logo

Święto Wyzwolenia we Włoszech. Prezydent: Rozkazy nakazywały nienawidzić Żydów

25 kwietnia 2019, 14:25
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Prezydent Sergio Mattarella podczas uroczystości Święta Wyzwolenia
Prezydent Sergio Mattarella podczas uroczystości Święta Wyzwolenia/PAP
"Historia uczy, że kiedy narody zamieniają wolność na obietnice porządku i ochrony, wydarzenia zawsze przybierają tragiczny i destrukcyjny obrót" - powiedział prezydent Włoch Sergio Mattarella w swym wystąpieniu w obchodzone w czwartek Święto Wyzwolenia.

Święto to upamiętnia wyzwolenie miast na północy Włoch spod niemieckiej okupacji w 1945 roku oraz zwycięstwo nad nazizmem i faszyzmem. Od dekad obchody te upływają w klimacie politycznych polemik na tle oceny włoskiego faszyzmu i roli antyfaszystowskiej partyzantki.

W przemówieniu wygłoszonym podczas uroczystości w Vittorio Veneto na północy kraju prezydent odniósł się do lat włoskiego faszyzmu mówiąc, że "nie można było mieć samodzielnej myśli, trzeba było tylko wierzyć; wierzyć w sposób bezkrytyczny i absolutny w hasła reżimu, w kłamstwa, w jego perwersyjną propagandę".

- - oświadczył Mattarella. Postawę tę nazwał "obsesją na punkcie wroga zawsze i wszędzie". - - dodał szef państwa.

- - podkreślił Mattarella.

Następnie oświadczył, że "świętowanie 25 kwietnia oznacza świętowanie powrotu Włoch na drogę wolności i demokracji, po dwudziestoleciu dyktatury, pozbawienia podstawowych praw, ucisku i prześladowań. To oznacza wspominanie końca niesprawiedliwej wojny, tragicznie prowadzonej u boku Hitlera; wojny rozpętanej, by potwierdzić tyranię, wolę dominacji, wyższości rasy, systematycznej eksterminacji".

W latach 20. ubiegłego wieku - jak zaznaczył Mattarella przywołując okres dyktatury Benito Mussoliniego - "nie było wolności opinii, słowa, myśli; zawieszono wybory, zamknięto gazety, zakazano działalności partii opozycyjnych".

- - przypomniał prezydent Włoch.

- - powiedział Mattarella.

Prezydent położył też nacisk na to, że wielu Włochów - rolników, robotników, intelektualistów, studentów, żołnierzy i kapłanów - przystąpiło do ruchu oporu. Byli wśród nich zarówno socjaliści, komuniści, katolicy, monarchiści, jak też rozczarowani faszyści - dodał Mattarella.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj