Dziennik Gazeta Prawana logo

Opozycja donosi śledczym na słowa senatora Biereckiego. "Użył słów, mogących nawoływać do nienawiści"

12 kwietnia 2019, 21:50
Ten tekst przeczytasz w 11 minut
Grzegorz Bierecki
Grzegorz Bierecki/PAP Archiwalny
Senator PiS Grzegorz Bierecki przeprosił za swoje słowa - powiedziała w piątek rzeczniczka PiS Beata Mazurek pytana o wniosek senatorów PO o ukaranie Biereckiego za słowa o "oczyszczeniu Polski z ludzi, którzy nie są godni należeć do naszej wspólnoty narodowej".Z kolei opozycja skierowała w tej sprawie zawiadomienie do prokuratury.

-- powiedział senator Bierecki.

Posłanka PO-KO Kamila Gasiuk-Pihowicz poinformowała w piątek na Twitterze, że razem z posłem Sławomirem Nitrasem (PO-KO) złożyli do prokuratury zawiadomienie o możliwości popełnienia przez Biereckiego przestępstwa opisanego w art. 256 Kodeksu karnego. Chodzi o publiczne propagowanie faszystowskiego lub innego totalitarnego ustroju państwa lub nawoływanie do nienawiści na tle różnic narodowościowych, etnicznych, rasowych, wyznaniowych albo ze względu na bezwyznaniowość (kk przewiduje za to przestępstwo karę ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do lat 2).

"Wspólnie ze @SlawomirNitras złożyliśmy zawiadomienie o podejrzeniu przestępstwa przez sen. Grzegorza Biereckiego, polegającego na tym, że użył słów mogących nawoływać do nienawiści na tle różnic narodowościowych" - napisał Gasiuk-Pihowicz na Twitterze.

Podczas konferencji prasowej w Sejmie Beata Mazurek została zapytana o apel opozycji, aby ukarać senatora Biereckiego. Rzeczniczka powiedziała, że Bierecki za swoje słowa już przeprosił. - - powiedziała.

Chodzi o słowa lidera PO Grzegorza Schetyny, który w październiku ub.r. podczas konwencji regionalnej Koalicji Obywatelskiej mówił m.in., że w najbliższych wyborach Polacy wybiorą między "wolnością" a "brakiem wolności". - - powiedział Schetyna.

- - stwierdziła Mazurek.

Senator Bierecki w czwartek wywiadzie dla portalu wPolityce.pl również powiedział, że sugestia, iż chce wykluczać ze wspólnoty, to "oczywista bzdura" i "słowa wyjęte z kontekstu". -– powiedział Bierecki w rozmowie z wPolityce.pl.

Pytany, czy przeprosi za swoje słowa, Bierecki odparł, że Wielki Post "to czas, kiedy z pokorą trzeba podchodzić do tego, jak jesteśmy oceniani". - – powiedział.

Kontrowersyjne słowa, udokumentowane na wideo krążącym po Twitterze, poruszyły komentatorów życia publicznego. Prof. Marcin Matczak sparafrazował wypowiedź polityka PiS, pisząc o "faszystowskich ciągotach".

Proponuję kierować się prostą zasadą: osoba uznająca, że ma jednosobowe prawo decydować, kto jest godzien należeć do wspólnoty narodowej, jest z automatu uznawana za niegodną należenia do tej wspólnoty. W ten sposób szybko pozbędziemy się ludzi o faszystowskich ciągotach. https://t.co/chnazO5OOl

Marcin Matczak (@wsamraz) 10 kwietnia 2019

"Ciekawe, czy miał na myśli także tych, którzy nielegalnie transferują miliony do Luksemburga?" - ironizował Marcin Kierwiński.

Senator Bierecki: „Nie ustaniemy aż nie doprowadzimy do pełnego oczyszczenia Polski z ludzi, którzy nie są godni, aby należeć do naszej wspólnoty narodowej."
Ciekawe czy miał na myśli także tych, którzy nielegalnie transferują miliony do Luksemburga? https://t.co/o8z0MBsjfa

Marcin Kierwiński (@MKierwinski) 11 kwietnia 2019

"Bierecki, który chce oczyścić Polskę, to ten, który wypompował z Polski kasę na swoje konto w Luksemburgu? Uczciwy PiS-owiec i specjalista od czyszczenia" - skomentował z kolei Tomasz Lis. W kolejnych wpisach dziennikarz zauważył, że nie należy bagatelizować słów, które "wielu pachną faszyzmem", i że "głosując w eurowyborach na PiS, głosujesz na takich ludzi, na taką mentalność i na taki język".

Bierecki, który chce oczyścić Polskę, to ten, ktory wypompował z Polski kasę na swoje konto w Luksemburgu? Uczciwy PIS - owiec i specjalista od czyszczenia.

Tomasz Lis (@lis_tomasz) 10 kwietnia 2019

"Tak mówi senator Bierecki, pisowski sponsor i oligarcha od SKOK. Czy w związku z używanym przez niego językiem NSDAP prezes go wyrzuci z PiS?" - pytał retorycznie Tomasz Siemoniak.

„Nie ustaniemy dopóki nie doprowadzimy do pełnego oczyszczenia Polski z ludzi, którzy nie są godni należeć do naszej wspólnoty narodowej”. Tak mówi senator Bierecki, pisowski sponsor i oligarcha od SKOK. Czy w związku z używanym przez niego językiem NSDAP prezes go wyrzuci z PiS?

Tomasz Siemoniak (@TomaszSiemoniak) 11 kwietnia 2019

"Niby w Białej Podlaskiej, a zapachniało brzydko w całej Polsce. Głośne NIE dla nacjonalizmów i oszołomstwa w Europie!" - to już komentarz Marka Belki.

Senator Bierecki „wyskoczył” wczoraj z tekstem o oczyszczaniu Polski z elementów niegodnych narodowej wspólnoty. Niby w Białej Podlaskiej, a zapachniało brzydko w całej Polsce. Głośne „nie” dla nacjonalizmów i oszołomstwa w Europie! #WielkiWybór #LetsGetLoud

Marek Belka (@profMarekBelka) 11 kwietnia 2019

Wypowiedź Biereckiego skrytykował nawet Joachim Brudziński, nazywając ją "głupią i nieodpowiedzialną". "Mam nadzieję, że będzie refleksja i słowo przepraszam" - napisał szef MSWiA.

Joanno jestem pewien,że Ty wiesz bardzo dobrze,że wymienieni przez Ciebie w tym pytaniu,na słowa pana senatora mogą tylko ze współczuciem popukać się w głowę.Wypowiedź, głupia i nieodpowiedzialna,dająca paliwo naszym oponentom,mam nadzieję,że będzie refleksja i słowo przepraszam. https://t.co/skj8bhSmL2

Joachim Brudziński (@jbrudzinski) 11 kwietnia 2019

Według Biereckiego, kiedy mówił o "oczyszczeniu", nie chodziło mu o odbieranie obywatelstwa czy wyrzucanie z Polski konkretnych ludzi, lecz o potępienie osób, które wyśmiewały miesięcznice smoleńskie i utrudniały żałobę. - - stwierdził senator. Nie chciał jednak powiedzieć, kogo konkretnie miał na myśli.

Jego zdaniem kontrowersyjne słowa "brzmią strasznie dla tych, którzy może poczuwają się do winy".

Karczewski: Słowa Biereckiego wyrwane z kontekstu

Na czwartkowym briefingu marszałek Karczewski był proszony o skomentowanie cytowanych przez media słów z wystąpienia senatora PiS, które padły w Białej Podlaskiej w czasie środowych obchodów 9. rocznicy katastrofy Smoleńskiej. Marszałek jak sam Bierecki stwierdził, że wypowiedź została "wyrwana z kontekstu".

- – powiedział Karczewski.

PO-KO: Wzywamy PiS do wyrzucenia Biereckiego ze swych szeregów

Posłowie PO-KO wyrazili oburzenie wypowiedzią senatora PiS Grzegorza Biereckiego o "oczyszczeniu wspólnoty narodowej z ludzi niegodnych". Ich zdaniem to słowa "haniebne". Politycy zaapelowali do PiS, by usunęło Biereckiego ze swych szeregów. Chcą też złożyć zawiadomienie do prokuratury.

"Wstrętne słowa p. Biereckiego, czołowego polityka PiS. Polski, by była dumna i silna, nie trzeba - nie można - >oczyszczać<. z nikogo.>Rzeczpospolita ma być domem wszystkich Polaków!" - napisał w czwartek na Twitterze lider PO Grzegorz Schetyna.

Wstrętne słowa p. Biereckiego, czołowego polityka PiS.
Polski, by była dumna i silna, nie trzeba - nie można - "oczyszczać". Z nikogo.
Rzeczpospolita ma być domem wszystkich Polaków!

Grzegorz Schetyna (@SchetynadlaPO) 11 kwietnia 2019

Do wypowiedzi senatora, szefa senackiej Komisji Budżetu i Finansów Publicznych, odnieśli się też na konferencji prasowej posłowie PO-KO Kamila Gasiuk-Pihowicz i Sławomir Nitras. - - powiedziała Gasiuk-Pihowicz, wiceprzewodnicząca klubu PO-KO.

- - dodała posłanka. W jej ocenie takie słowa "budują klimat nienawiści w naszym kraju".

Gasiuk-Pihowicz zwróciła się też do samego Biereckiego z pytaniem kogo chce "wyrzucić z Polski". - - pytała posłanka PO-KO. Dopytywała też, czy Prawo i Sprawiedliwość "popiera tego typu ekscesy".

Gasiuk-Pihowicz poinformowała, że jej klub zamierza złożyć do prokuratury zawiadomienie o możliwości popełnienia przez Biereckiego przestępstwa opisanego z art. 256 Kodeksu karnego. Chodzi o publiczne propagowanie faszystowskiego lub innego totalitarnego ustroju państwa lub nawoływanie do nienawiści na tle różnic narodowościowych, etnicznych, rasowych, wyznaniowych albo ze względu na bezwyznaniowość (kk przewiduje za to przestępstwo karę ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do lat 2).

Nitras nazwał środowe "zachowanie" Biereckiego "haniebnym i łobuzerskim". Zwrócił uwagę, że słowa senatora padły podczas "uroczystości państwowych", którym towarzyszyła asysta honorowa Wojska Polskiego. - - apelował Nitras.

Posłowie PO-KO oczekują, że senator zostanie wyrzucony z partii i klubu parlamentarnego PiS.

PSL: Wypowiedź Biereckiego skandaliczna, niegodna senatora Rzeczypospolitej

Wypowiedź senatora PiS Grzegorza Biereckiego o "pełnym oczyszczeniu Polski" jest skandaliczna i niegodna senatora Rzeczypospolitej - ocenili w czwartek również politycy PSL. Dodali, iż oczekują podjęcia określonych działań w tej sprawie ze strony marszałka Senatu Stanisława Karczewskiego.

Zdaniem senatora Jana Filipa Libickiego ta wypowiedź jest "skandaliczna" i "niegodna senatora Rzeczypospolitej". - - podkreślił Libicki.

Senator PSL stwierdził, że oczekuje od marszałka Senatu Stanisława Karczewskiego podjęcia stosownych działań w tej sprawie. - - mówił Libicki. Dodał, iż oczekiwałby też, że marszałek Karczewski odbędzie rozmowę z senatorem Biereckim i skłoni go do przeprosin.

- - zapowiedział Libicki.

Zdaniem posła Krzysztofa Paszyka, mamy do czynienia z mową nienawiści w wykonaniu PiS. - - zaznaczył Paszyk.

W jego ocenie to pokazuje, że "w wykonaniu PiS pustymi słowami są te wszystkie wypowiedzi o odcinaniu się od mowy nienawiści". - - podkreślił poseł PSL.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl/Media
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj